Reklama

Połączenie spółek PKS jednak nie takie korzystne?

31/01/2017 11:07

Planowane w ubiegłym roku i zrealizowane z początkiem 2017 połączenie wszystkich podlaskich spółek PKS w jedną, a tak naprawdę przejęcie ich przez PKS Białystok, miało zarówno swoich zwolenników, jak przeciwników. Wygląda na to, że to ci drudzy mieli rację. Białystok po raz kolejny pokazuje, że biorąc nie ma ochoty czegokolwiek dać w zamian.

Największymi przeciwnikami włączenia wszystkich spółek w jedną, pod nową nazwą i zarządem białostockiego PKS, byli związkowcy z Suwałk i Zambrowa czyli tych przedsiębiorstw, które finansowo były "nad kreską". Pomysł natomiast podobał się pozostałym, którzy nie potrafili osiągać zysków. Nowa spółka, o nazwie nomen omen "NOVA S.A.", miał być szansą na rozwój i poprawę rentowności. Tymczasem już pierwszy miesiąc jej działalności pokazuje, że białostocka centrala stawia na rozwój, ale samej siebie. Oddziały terenowe natomiast, takiej jak w Łomży, na połączeniu muszą stracić. Być może straci też samo Miasto Łomża, choć na razie jeszcze udało się temu zapobiec.

Działalność łomżyńskiego PKS-u w nowych realiach została poważnie ograniczona. Wcześniej firma oprócz usług przewozowych wykonywała też szereg innych, jak przeglądy okresowe pojazdów czy serwis tachografów. PKS w Łomży sprzedawał też na swojej stacji paliwo. W tej chwili usługi dla zewnętrznych klientów nie są wykonywane, nie jest też prowadzona sprzedaż paliwa. Firma traci przez to znaczną część dochodów, co powoduje u jej pracowników obawy o utrzymanie miejsc pracy.

Reklama

Stracić może również Miasto, choć na razie sytuacja została zażegnana. Chodzi o konkretne pieniądze - prawie 83 tys. zł rocznie. W momencie połączenia spółek w jedną, z siedzibą w Białymstoku, pojawił się zamiar zmiany miejsca rejestracji wszystkich pojazdów należących do nowej spółki PKS "NOVA" S.A. Rejestracja pojazdów w Białymstoku spowodowałaby, że stolica regionu zyskałaby kilkaset tysięcy złotych z tytułu podatku od środków transportu. Straciłyby natomiast miasta - siedziby oddziałów, w których pojazdy były dotychczas zarejestrowane. W przypadku Łomży byłoby to dokładnie 82.697 zł, co stanowi 13,89% dochodów budżetu miasta z tytułu podatku od środków transportowych od osób prawnych za 2016 rok.

Jak informuje Grzegorz Daniluk z Wydziału Komunikacji Medialnej Urzędu Miejskiego w Łomży, oddział spółki pozostanie w Łomży, tym samym podatek od środków transportu będzie nadal zasilał budżet naszego miasta. Jest to efekt rozmów, jakie Prezydent Mariusz Chrzanowski podejmował z zarządem województwa podlaskiego. Na jak długo? Tego nie wiadomo...

Reklama

Od wczoraj próbowaliśmy skontaktować się z prezesem spółki PKS "NOVA" S.A. w Białymstoku Cezarym Sieradzkim, jednak ani wczoraj, ani dziś prezes nie był osiągalny. Według sekretarki, być może jutro prezes skontaktuje się z nami pod pozostawionym numerem telefonu. Z kolei dotychczasowy prezes PKS w Łomży Grzegorz Rytelewski, obecnie dyrektor oddziału PKS "NOVA" S.A. w Łomży, powiedział nam wczoraj, że "nie jest upoważniony do udzielania informacji dotyczących działalności całej spółki" i odesłał nas do Białegostoku...

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości