Reklama

Policjanci na S61 zajrzeli do bagażnika Fiata i przecierali oczy

12/05/2026 10:51

Rutynowa kontrola prędkości na trasie ekspresowej S61 zakończyła się udaremnieniem przemytu ludzi. Policjanci z kolneńskiej drogówki zatrzymali obywatela Ukrainy, który w osobowym Fiacie przewoził czterech cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce.

Do zdarzenia doszło na odcinku drogi ekspresowej S61. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kolnie, dbający o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, namierzyli Fiata, którego kierowca wyraźnie zlekceważył obowiązujące ograniczenia prędkości. Szybko okazało się, że zbyt szybka jazda to najmniejszy problem siedzącego za kółkiem mężczyzny.

Pasażer w bagażniku i mętne tłumaczenia

Za kierownicą pojazdu siedział obywatel Ukrainy. Podczas legitymowania i sprawdzania wnętrza auta, policjanci dokonali zaskakującego odkrycia. W samochodzie znajdowało się czterech pasażerów: 3 obywateli Afganistanu1 obywatel Pakistanu.

Reklama

Warunki podróży dalekie były od komfortowych – trzech mężczyzn tłoczyło się na tylnej kanapie, natomiast czwarty z nich był przewożony w bagażniku.

Początkowo kierowca próbował udawać, że nie wie, kim są jego pasażerowie i skąd wzięli się w aucie. Po krótkiej rozmowie z mundurowymi przyznał jednak, że odebrał grupę z okolic granicy polsko-litewskiej i pomaga im w nielegalnej podróży przez terytorium Unii Europejskiej.

Surowe konsekwencje dla "kuriera"

Wszystkie osoby biorące udział w zdarzeniu zostały zatrzymane. Zgodnie z procedurami, policjanci przekazali kierowcę oraz jego pasażerów funkcjonariuszom Straży Granicznej z Augustowa, którzy prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.

Reklama

Za pomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy grożą surowe sankcje karne. Zgodnie z Kodeksem karnym, sprawca takiego czynu może trafić do więzienia nawet na 8 lat.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości