Jeden z łomżyńskich policjantów, wracając do domu po służbie, zauważył przed sobą dziwnie zachowującego się dafa. O fakcie tym natychmiast powiadomił dyżurnego Policji w Białymstoku, a ten skierował patrol, który zatrzymał pijanego 33-letniego kierowcę ciężarówki.
Wczoraj po południu będący po służbie funkcjonariusz z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, jadąc drogą krajową 64, zauważył przed sobą dziwnie zachowujący się samochód ciężarowy. Policjant natychmiast zadzwonił do dyżurnego komendy Policji w Białymstoku, aby poinformować o manewrach kierowcy dafa oraz swoich podejrzeniach co do stanu trzeźwości kierującego. Wyprzedził ciężarówkę i jadąc przed tym samochodem uniemożliwiał mu rozwinięcie prędkości.
Gdy na miejsce dojechał patrol Policji kierowca został zatrzymany. Potwierdziły się przypuszczenia funkcjonariusza. Okazało się, że 33-letni kierowca dafa był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Policjanci zatrzymali kierującemu ciężarówką prawo jazdy. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowiadać będzie przed sądem.