To była prawdopodobnie ostania karetka na bazie poloneza jeżdżaca jeszcze w Polsce. Była w posiadaniu Grupy Ratowniczej "Nadzieja", która postanowiła podarować pojazd Muzeum Ratownictwa w Krakowie. Nie był on już wykorzystywany jako pojazd ratowniczy, a jego miejsce zajmie w przyszłym tygodniu nowsze auto.
Polonez, choć już wiekowy, bo z 1999 roku, jest jeszcze w bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym. Jak podkreśla zastępca koordynatora GR "Nadzieja" Jakub Brzeziak, to zasługa wolontariuszy pracujących w grupie, którzy dbali o niego przez cały okres eksploatacji.
Początkowo służył on do wyjazdów na akcje ratownicze i przewozu osób poszkodowanych w wypadkach. Ostatnio już tylko do transportu ratowników i sprzętu, bo daleko mu do obecnych standardów jakie spełniają dzisiejsze karetki. Przyszła jednak pora, by pożegnać go na zawsze. Wczoraj odjechał w ostatnią trasę, już nie na własnych kołach tylko na lawecie i stanął w Muzeum Ratownictwa w Krakowie, gdzie będzie przypominał o czasach swojej świetności i promował Łomże oraz Grupę Ratowniczą Nadzieja, bo jak zaznacza Jakub Brzeziak, pozostanie oklejony wszystkimi emblematami, jakie są na nim obecnie.
Miejsce poloneza zajmie w grupie terenowy landrover, który będzie służył do przemieszczania się w trudno dostępny teren. Wykorzystywany będzie podczas poszukiwań osób zaginionych. Przewiezie ratowników z ich kompletnym sprzętem. Przetransportuje też do bardziej dostępnego miejsca odnalezione osoby.
Choć ratownikom z "Nadziei" szkoda ich wysłużonego poloneza, z którym wiążą ich liczne wspomienia, to cieszą się, że zamiast trafić gdzieś na złomowisko, na co przecież nie zasługuje, będzie dalej służył. Tyle że teraz już jedynie wspomnieniom.