Na rozlewisku Narwi stoi porzucony opel. Auto znajduje się częściowo w wodzie. Dziś zajęli się nim policjanci i strażacy.
Wygląda na to, że ktoś wybrał się na „przejażdżkę” po bezdrożach. Osobowa astra stoi na rozlewisku Narwi, pomiędzy dwoma łomżyńskimi mostami. Prawdopodobnie jest tam od kilku dni. Auto znajduje się w trudno dostępnym miejscu i jest częściowo w wodzie. Kierowca najwyraźniej przecenił możliwości osobówki, porzucił ją i do tej pory nie zabrał.
Dziś interwencję związaną z autem podjęli policjanci i strażacy. Podkom. Justyna Janowska z KMP w Łomży przekazała nam, że policjantom udało się ustalić właściciela pojazdu. To mieszkaniec gminy Piątnica. Zobowiązał się, że dziś opel zostanie zabrany.