- Lekarz jest zmęczony, przepracowany, obciążony zbyt dużą liczbą obowiązków, w tym tych, które mogłyby zostać przejęte przez inne osoby, np. sekretarkę medyczną. Czy naprawdę konieczne jest, aby to lekarz wpisywał w dokumentacji dane osobowe pacjenta, czy przepisywał wyniki badań diagnostycznych lub konsultacji? A przecież w tym czasie mógłby leczyć- uważa poseł Lech Antoni Kołakowski, który zwrócił się do Ministra Zdrowia z interpelacją w sprawie ograniczenia biurokracji.
Poseł, w swojej interpelacji, postuluje m.in. wprowadzenie obowiązkowego zatrudniania sekretarek medycznych.
- Obowiązkami, które mogłyby być wykonywane przez innych pracowników, obciążani są lekarze - psze w swojej interpelacji parlamentarzysta.
Poniżej pełna treść interpelacji posła Lecha Kołakowskiego do Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza.
Szanowny Pan
Bartosz Arłukowicz
Minister Zdrowia
INTERPELACJA
w sprawie
ograniczenia biurokracji w ochronie zdrowia.
Na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 1996r. Nr 73, poz.350 ze zm.) w zw. z art. 192 ust. 1 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej (M.P. z 2002r. Nr 23, poz. 298) składam interpelację w sprawie ograniczenia biurokracji w ochronie zdrowia.
Biurokracja w ochronie zdrowia utrudnia lekarzom wykonywanie pracy, a pacjentom dostęp do opieki zdrowotnej. Obecnie brak jest systemowych rozwiązań pozwalających na efektywne wykorzystanie wiedzy oraz doświadczenia personelu medycznego. Podmioty lecznicze nie mają środków finansowych na zatrudnienie personelu administracyjnego, np. sekretarki medycznej, dlatego obowiązkami, które mogłyby być wykonywane przez innych pracowników, obciążani są lekarze. Lekarz przeznacza wiele godzin tygodniowo wyłącznie na biurokrację - wypełniając kolejne dokumenty. W związku z powyższym lekarzowi brakuje czasu, który mógłby poświęcić pacjentowi. A przecież to pacjent powinien być najważniejszy. Lekarz powinien być dla pacjenta. Rolą i powołaniem lekarza jest niesienie pomocy medycznej, diagnozowanie oraz leczenie osób chorych, ratowanie życia i zdrowia drugiego człowieka, a nie spędzanie wielu godzin na wypełnianiu dokumentacji medycznej, co niestety obecnie ma miejsce w wielu podmiotach leczniczych.
Lekarze zarzucani są dokumentami, które zgodnie z prawem muszą zostać niezwłocznie wypełnione. Lekarz jest zmęczony, przepracowany, obciążony zbyt dużą liczbą obowiązków, w tym tych, które mogłyby zostać przejęte przez inne osoby, np. sekretarkę medyczną. Czy naprawdę konieczne jest, aby to lekarz wpisywał w dokumentacji dane osobowe pacjenta, czy przepisywał wyniki badań diagnostycznych lub konsultacji? A przecież w tym czasie mógłby leczyć. Wiele pisze się o tym, że pacjent powinien być traktowany podmiotowo, że lekarze powinni poświęcać pacjentowi więcej czasu, budując relację zaufania, a jednocześnie nie robi się nic, aby umożliwić to lekarzowi. Lekarzy specjalistów i tak jest zbyt mało, pacjent bardzo długo czeka na konsultację, a wizyta najczęściej jest bardzo krótka. Specjaliści zamiast poświęcać czas pacjentom, wykorzystując swoją wiedzę medyczną i doświadczenie, tracą czas na wypełnianiu dokumentacji medycznej.
O biurokracji w ochronie zdrowia oraz o tym, że to nie lekarz powinien wypełniać stos papierów mówi się i pisze dużo, a pomimo to nie są podejmowane żadne działania, aby to zmienić. Co więcej przepisy dotyczące dokumentacji medycznej są coraz bardziej rygorystyczne, a nieprawidłowe wypełnienie dokumentów, dotyczące nawet niewielkich uchybień, wiąże się z coraz poważniejszymi negatywnymi konsekwencjami dla podmiotów leczniczych wyciąganymi między innymi przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Rozwiązaniem problemu mogłoby być zmniejszenie biurokracji w ochronie zdrowia oraz wprowadzenie prawnego obowiązku zatrudnienia przez podmiot leczniczy sekretarki medycznej, która wypełniałaby dokumentację medyczną. Lekarz miałby czas na poszerzenie wiedzy w zakresie nowych metod stosowanych w medycynie, a także czas na dokładniejsze przyjrzenie się stanowi zdrowia pacjenta, przemyślenie diagnostyki oraz możliwych w danym przypadku metod leczenia, co wpłynęłoby na podniesienie poziomu jakości udzielanych świadczeń zdrowotnych i bezpieczeństwo pacjentów.
Wykształcenie lekarza jest zbyt kosztowne i długotrwałe, aby marnotrawić jego cenny czas na biurokrację medyczną!
W związku z powyższym kieruję do Pana Ministra następujące pytania:
Czy Pan Minister dostrzega problem biurokracji w ochronie zdrowia?
Czy Pan Minister zamierza podjąć działania i jakie, aby zmniejszyć biurokrację w ochronie zdrowia?
Czy Pan Minister zamierza wprowadzić rozwiązania systemowe, aby odciążyć lekarzy od pracy administracyjnej i umożliwić im poświęcanie większej ilości czasu pacjentom, poprzez wprowadzenia prawnego obowiązku zatrudnienia sekretarki medycznej w każdym podmiocie leczniczym przy jednoczesnym zapewnieniu środków finansowych, tak aby nie obciążać borykających się z problemami finansowymi podmiotów leczniczych?
Wnoszę również o poinformowanie mnie o decyzjach, jakie Pan Minister podjął i podejmie w przedmiotowej sprawie.
Z poważaniem
Lech Antoni Kołakowski
Poseł na Sejm RP