W minioną niedzielę 2 czerwca miał miejsce poważny pożar hali rolniczej w Leopoldowie, gmina Miastkowo. Od samego początku wiadomo było, że zniszczenia będą duże, ale chyba nikt nie spodziewał się, że aż tak ogromne.
Do groźnego pożaru w Leopoldowie doszło w ubiegłą niedzielę. Obiekt o stalowej konstrukcji, pokryty plandeką, zajmował powierzchnię około 200 metrów kwadratowych, a ogień, który go objął strawił nie tylko jego strukturę, ale także bele słomy, sianokiszonki, deski budowlane oraz nawozy rolnicze.
Akcja gaśnicza trwała aż 8 godzin i 53 minuty. Udział w niej brało 12 zastępów straży pożarnej, co daje w sumie 55 ratowników. Były to dokładnie: JRG PSP Łomża – 5 zastępów, SP KSRG Stare Kupiski – 1 zastęp, OSP KSRG Miastkowo – 2 zastępy, OSP KSRG Mątwica – 1 zastęp, OSP KSRG Śniadowo – `1 zastęp, OSP Szczepankowo – 1 zastęp, OSP Łuby Kurki – 1 zastęp.
Po zakończeniu akcji gaśniczej przyszedł czas na podsumowania – i te niestety są gorsze, niż wstępnie przewidywano. Ze względu na to, że pożarem objęta została praktycznie cała hala magazynowa – spaleniu uległa zdecydowana większość jej zawartości, a były to bele słomy – w ilości 250 szt., sianokiszonki – 300 szt., nawozy – 20 ton, pasze oraz drewno budowlane.
Finalnie pożar zdefiniowano jako duży. Straty poniesione przez właściciela są bezsprzecznie olbrzymie.