- Przez najbliższe miesiące poziom bezrobocia w Łomży będzie wzrastał, nie mam co do tego wątpliwości- mówi Hanna Huszcza, rzecznik Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży. - Pracodawcom są potrzebne osoby do pracy, ale nie mają na nie pieniędzy- przyznaje. W listopadzie w łomżyńskim PUP zarejestrowało się 634 osoby. Od początku grudnia kolejni bezrobotni już czekają w kolejce.
Na koniec listopada w rejestrach łomżyńskiego PUP figurowało 6.295 osób- o trzy proc. więcej, niż miesiąc wcześniej. W tym samym czasie pracę znalazło 234 osoby (na staże, szkolenia i inne formy pracy subsydiowanej urząd wysłał blisko stu bezrobotnych).
- Liczby dowodzą, że pracodawcy prywatni potrzebują osób do pracy, te ponad dwieście osób znalazło miejsce na łomżyńskim rynku pracy. Praktyka pokazuje jednak, że pieniędzy na dłuższe zatrudnienie nie ma- przyznaje Hanna Huszcza.
Zdaniem specjalistki, bezrobocie w Łomży w najbliższych miesiącach będzie rosło. Wpływ na taką sytuację ma m.in. polityka przyznawania pieniędzy urzędom pracy. Na początku roku PUP dostaje ograniczoną ilość środków z tzw. algorytmu. Kolejne pieniądze, z rezerwy ministerialnej, trafiają do urzędów już pod koniec roku, kiedy nie ma możliwości zaplanowanego i efektywnego ich wydania.
Pod koniec listopada stopa bezrobocia w Łomży przekroczyła 16 proc. W powiecie łomżyńskim wynosi 13,1 proc.