Reklama

Prawda czy fałsz? Prezes MPEC-u powątpiewa w tajemniczych „wysokiej klasy ekspertów”

26/10/2018 13:47

- Chętnie poznałbym nazwiska tajemniczych wysokiej klasy ekspertów, na których wiedzy opiera się Pani Muzyk, ale tylko po to, żeby nie korzystać przypadkiem z ich porad w przyszłości – mówi nam prezes łomżyńskiego MPEC-u Radosław Żegalski, który po wysłuchaniu środowej konferencji Agnieszki Muzyk, jak mówi, był zszokowany jej wypowiedziami.

- Wysłuchałem część tej konferencji dotyczącej naszej spółki i przyznam, że jestem zszokowany wypowiedziami tej Pani. Chętnie poznałbym nazwiska tajemniczych wysokiej klasy ekspertów, na wiedzy których opiera się Pani Muzyk, ale tylko po to żeby nie korzystać przypadkiem z ich porad w przyszłości. Ci anonimowi eksperci nie odkryli Ameryki przypuszczając, że cena zrębek może w przyszłości ulec zmianie. Obecnie MPEC produkuje ciepło dzięki spalaniu wyłącznie miału węglowego, a ten na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy podrożał o ok. 80 %. Utrzymujemy cenę ciepła na stałym poziomie od kilku lat dzięki analizie rynku i szybkiej reakcją na jego zmiany. Nie znam osobiście produktów, których cena na przestrzeni czasu zmalała, cena każdego dobra ulega w zasadzie wzrostowi i w naszych planach uwzględniamy zawsze to ryzyko – tłumaczy prezes Żegalski, który podtrzymuje opinię o słuszności budowy kotła na biomasę.

- Wybraliśmy w mojej ocenie drogę słuszną, a przede wszystkim zbieżną z polityką obecnego rządu Prawa i Sprawiedliwości a przypomnę, że pani Muzyk jest właśnie jedyną kandydatką tej partii na prezydenta naszego pięknego miasta – tłumaczy prezes MPEC-u. - Jak można wytłumaczyć fakt, że obecny rząd dotuje inwestycje polegające na produkcji ciepła z biomasy? Czy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska za pośrednictwem, którego otrzymujemy dotację wpuszcza takich inwestorów jak my w przysłowiowe „maliny” i zachęca ich żeby zaczęli produkować droższą energię po to żeby na przykład dokuczyć odbiorcom ciepła? Moim zdaniem nie. Tak jak słyszymy obecnie w mediach, to rząd stoi na straży utrzymania cen energii w naszym kraju na możliwie niskim poziomie a obecny minister Energetyki informował kilka dni temu, że nie dopuści do drastycznego wzrostu cen energii elektrycznej w 2019 roku dla odbiorców detalicznych. Głośno bowiem mówi się o tym, że cena produkcji en. elektrycznej wciąż rośnie bo jest wciąż oparta w naszym kraju na węglu, a koszty spalania węgla są coraz wyższe. My właśnie chcemy temu zapobiec. Na dzień dzisiejszy koszt paliwa węglowego jest o ok 15-20 % wyższy od zrębek leśnych. Śmiem twierdzić, że dzisiaj produkcja ciepła ze zrębek jest jedną z najtańszych form pozyskiwania energii cieplnej i odsyłam wszystkich zainteresowanych do danych na ten temat zawartych w opracowaniach Urzędu Regulacji Energetyki – dodaje prezes łomżyńskiej spółki.

Reklama

Na ostatniej konferencji została poruszona też kwestia uciążliwego transportu zrębek do ciepłowni, których według wyliczeń Agnieszki Muzyk ma być 40 ciężarówek dziennie.

- Nie wiem na podstawie czego Pani Muzyk wyliczyła taką ilość przewozów. Na podstawie prawomocnego projektu budowlanego dotyczącego tej inwestycji jasno wynika, że będzie ich średnio w ciągu dnia ok. 6. A nie 40! Sam kiedyś zadałem sobie trud i policzyłem ile w ciągu godziny wjeżdża do naszego miasta ciężarowych i z moich obliczeń wynika, że jest to ilość mierzona w dziesiątkach a nawet setkach na godzinę w zależności od pory dnia. Zadaję więc pytanie. Czy ewentualne 6 sztuk więcej w ciągu 24 godzin przysporzy jakieś wyjątkowe utrudnienia? Cytując klasyka odpowiem - nie sądzę – uśmiecha się Żegalski.

Reklama

Prezesa łomżyńskiej spółki ciepłowniczej zapytaliśmy również o politykę kadrową w MPEC-u.

- Jakiś czas temu w związku z interpelacją jednego z radnych miasta przygotowaliśmy informację, a która to notatka nie wiem, z jakiego powodu nie została nigdy w przestrzeni medialnej wykorzystana. Informacja ta dotyczy polityki kadrowej w naszej spółce, a z przygotowanych danych jednoznacznie wynika, że dzięki niej ilość etatów w MPEC od 4 lat spada i ma to oczywiście przełożenie na obniżenie kosztów przedsiębiorstwa.

Reklama

Prezes łomżyńskiej spółki w zasadzie zaprzeczył wszystkiemu co zostało przekazane w kwestii ciepłownictwa opinii publicznej na ostatnim spotkaniu Agnieszki Muzyk. Czy w związku z tym będzie dochodził na drodze sądowej sprostowań w tym temacie?

- Nie zamierzam, bo nie wydaje mi się żeby było to na dzień dzisiejszy skuteczne. Uważam, że prawda sama się obroni – kończy Żegalski.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości