Pogranicznicy każdego dnia odnotowują próby nielegalnego pokonania granicy polsko-białoruskiej. Cudzoziemcy przylatują do Rosji a potem przemieszczają się na Białoruś.
W sobotę (13.08) na terytorium Polski próbowało nielegalnie przedostać się z Białorusi 15 cudzoziemców. Byli to m. in. obywatele Konga i Liberii.
Zdarzenia miały miejsce na odcinkach PSG Szudziałowo, PSG Białowieża, PSG Dubicze Cerkiewne - poinformowała straż graniczna.
Zatrzymano pomocnika. Obywatel Mołdawii miał zabrać spod granicy 3 imigrantów z Syrii.
Dzień wcześniej nielegalnie dostać się do Polski z Białorusi chciało 28 cudzoziemców. Pochodzili z Uzbekistanu, Nigerii, Mali oraz Jemenu.
- 14 cudzoziemców - ob. Iraku, Maroka, Syrii dostało się nielegalnie na stronę polską przepływając przez rzekę Świsłocz na odcinku PSG Bobrowniki - podają pogranicznicy.
Reklama
Obecnie na granicy polsko-białoruskiej trwa instalacja słupów pod kamery.
- Dzięki istniejącej barierze fizycznej od kilku miesięcy nie odnotowujemy fizycznych ataków na funkcjonariuszy (rzucania kamieniami, oślepiania laserami). Nie ma też siłowych prób jej przekraczania przez duże grupy osób. W tej chwili mamy do czynienia z cudzoziemcami, którzy przylatują do Rosji, otrzymują od władz rosyjskich zgodę na legalny wjazd, a potem przemieszczają się na Białoruś, gdzie korzystając z pomocy służb białoruskich i organizatorów nielegalnego przekraczania granicy podejmują próby przejścia przez granicę w miejscach niedozwolonych - podkreślają funkcjonariusze SG.
Reklama
Źródło: SG