Zakończył się głośny spór prawny między Łomżyńską Spółdzielnią Mieszkaniową a Radosławem Żegalskim, prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Łomży. Chodziło o wypowiedź Żegalskiego dotyczącą podwyżek opłat za centralne ogrzewanie, którą zarząd ŁSM uznał za naruszenie dóbr osobistych spółdzielni i postanowił wnieść pozew do Sądu Okręgowego w Łomży.
„.. podnoszenie opłat za ciepło za centralne ogrzewanie lub ciepłą wodę użytkową przez spółdzielnie, wspólnotę mieszkaniową czy zarządcę nieruchomości i powoływanie się przy tym na wprowadzenie przez MPEC nowej taryfy – jest zwykłym oszustwem - to cytat z oświadczenia prezesa MPEC z dnia 02.10.2023 r.
Komunikat prezesa MPEC-u było impulsem do wytoczenia mu procesu. ŁSM oskarżyła Żegalskiego o naruszenie dóbr osobistych i żądała zapłaty zadośćuczynienia.
9 maja 2024 roku, Sąd Okręgowy w Łomży oddalił pozew ŁSM. W wyroku nakazano spółdzielni zapłatę na rzecz Żegalskiego kwoty 2,537 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu oraz 1,500 złotych tytułem niewykorzystanej zaliczki.
Po tym wyroku zarząd ŁSM złożył apelację, ale kilka miesięcy później ją wycofał. Cofnięcie apelacji nastąpiło po doręczeniu jej odpisu stronie przeciwnej i złożeniu przez nią odpowiedzi na apelację wraz z wnioskiem o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Ostatecznie Sąd Apelacyjny w Białymstoku 13 marca tego roku postępowanie umorzył i ponownie zasądził zwrot kosztów na rzecz Radosława Żegalskiego, tym razem w wysokości 1.890 zł.
Warto zaznaczyć, że sprawa toczyła się przeciwko Żegalskiemu jako osobie prywatnej, a nie jako prezesowi MPEC. Koszty swojej obrony pokrywał więc on z własnych środków. Finalnie to wszyscy spółdzielcy zapłacą rachunek za przegrany spór – nie osoby, które zdecydowały się na pozew.