O kolejne trzy miesiące zostanie przedłużone śledztwo w sprawie Beaty Z., której prokuratorzy zarzucają zabicie co najmniej piątki swoich dzieci. Z nieoficjalnych informacji wynika, że śledczy zbierają także materiał w sprawie Antoniego G., konkubenta kobiety. Prokurator Janusz Sobieski, naczelnik V Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Łomży przyznaje, że prokuratorzy rozważają różne scenariusze.
Makabryczna zbrodnia ujrzała światło dzienne pod koniec października zeszłego roku. To wtedy policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kolnie w piwnicy domu w Hipolitowie w gminie Stawiski, gdzie mieszkała kobieta, odkryli zakopane zwłoki dwojga dzieci.
Wkrótce policjanci znaleźli zwłoki kolejnych noworodków. Śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa w Łomży.
Prokuratorzy ustalili, że w latach 1998- 2012 podejrzana Beata Z. urodziła ośmioro dzieci. Dwoje z nich, w wieku 10 i 7 lat, żyje. Pozostałe- dwie dziewczynki i czterech chłopców urodziły się żywe. Pięcioro z nich nie żyje. Losy szóstego ciągle nie są znane, choć prokuratorzy nie wykluczają, że dziecko nadal żyje.
Beata Z. od 26. października przebywa w areszcie tymczasowym. Na wolności jest jej konkubent, 53-letni Antoni G., z którym kobieta jest związana od kilku lat. Kilka dni temu ogólnopolskie media podały, że prokuratorzy przymierzają się do postawienia mężczyźnie zarzutów podżegania do zbrodni lub pomocy w zabójstwach.
- Rozważamy różne hipotezy. Na razie informacji na ten temat jednak nie udzielamy- mówi prokurator Janusz Sobieski.
Naczelnik Wydziału Śledczego informuje jednak, że śledztwo w sprawie zabójstwa noworodków w Hipolitowie zostanie przedłużone o kolejne trzy miesiące, do 27. kwietnia.