Reklama

Przedstawiciele spółek PKS nie chcą połączenia w jedną firmę

29/08/2016 10:15

Przedstawiciele spółek PKS z Łomży, Zambrowa, Suwałk i Siemiatycz interweniowali u wojewody podlaskiego w sprawie planowanego połączenia spółek w jedną firmę - poinformowało dziś Radio Białystok. Związkowcy nie chcą połączenia. Zależy na tym tylko pracownikom białostockiego PKS-u.

Przewodniczący Samorządnego Niezależnego Związku Pracowników w suwalskim PKS-ie Jarosław Żaborowski poinformował Radio Białystok, że przedstawiciele spółek PKS prosili wojewodę, by zbadał czy Zarząd Województwa może sam zdecydować o konsolidacji firm, bez zgody całego sejmiku.Liczą też na to, że sprawą zajmie się dziś podczas sesji sejmik województwa podlaskiego, choć w planowanym porządku obrad nie ma takiego punktu.

Zdaniem związkowców z tych czterech spółek pomysł połączenia jest to próbą ratowania białostockiego PKS-u ich kosztem. Suwalska spółka ma największy tabor według jej przedstawiciela konsolidacja spowoduje, że ewentualne zyski pójdą do Białegostoku, zamiast zostać w Suwałkach. Z kolei związkowcy z innych spółek obawiają się zwolnień pracowników.

Reklama

Urząd Marszałkowski złożył już wniosek w sądzie rejestrowym o połączenie spółek z Białegostoku, Łomży, Suwałk, Zambrowa i Siemiatycz. Pięć podlaskich spółek PKS zatrudnia około tysiąca osób. Plan marszałka zakłada, że pod wspólną marką firmy mają zacząć działać od początku 2017 roku.

Na podst. Radio Białystok

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości