Nieco ponad tydzień temu do łomżyńskich uczelni powrócili studenci. Duża część z nich przekroczyła progi szkół wyższych po raz pierwszy. Są wśród nich łomżyniacy, ale są też osoby spoza Łomży, a nawet z zagranicy. Udało nam się przepytać dość liczną grupę o to, jak podobają im się ich nowe szkoły, studia które rozpoczęli i jak wygląda ich życie poza murami uczelni.
Po ponad tygodniu nie udało nam się jeszcze spotkać nikogo, kto narzekałby na swoją nową szkołę. Z mniejszym lub większym entuzjazmem nowi studenci pozytywnie wypowiadają się zarówno o uczelniach, jak też o samych studiach, nowych znajomych i czasie spędzanym w Łomży po zajęciach.
Oprócz Polaków w Łomży studiują też młodzi ludzie z wymiany zagranicznej. W Wyższej Szkole Agrobiznesu jest spora grupa z Ukrainy, a na PWSIiP przyjechała młodzież w ramach programu Erasmus. Zagranicznym gościom bardzo podoba się w Łomży. Niektórym tylko doskwiera nadmiar... imprez, jak z uśmiechem stwierdził jeden z tureckich gości PWSIiP.
Studenci jednak przyjechali do Łomży głównie po to, żeby studiować, choć niektórzy, na podchwytliwe pytanie czy przyjechali uczyć się czy na studia wybierają tę drugą opcję. Cóż, każdy ma prawo do własnego podejścia. Mamy nadzieję, że uda im się zrealizować swoje plany i spełnić marzenia. Z pewnością są na dobrej drodze, bo łomżyńskie uczelnie prezentują naprawdę dobry poziom. Jak wykorzystają to pierwszoroczniacy? To zależy tylko od nich.