Ponad siedemset listów napisali już łomżyniacy podczas trwającego Maratonu Pisania Listów. Akcja zainicjowana przez Amnesty International, w Łomży odbywa się po raz drugi. Choć zazwyczaj nie chodzi o rekordy, w tym wypadku ilość także jest ważna- więźniowie sumienia mają tym większą szansę na uwolnienie, im więcej osób w ich sprawie zaapeluje.
- To prawdziwy maraton, najpierw pisałyśmy listy w szkole, teraz tu, podczas akcji. Choć pracę można byłoby uprościć, odbijając listy na ksero, w tym wypadku warto wykazać trochę zaangażowania. Listy pisane ręcznie mają mocniejszą wymowę- mówią uczennice trzeciej klasy Technikum Hotelarskiego w Zespole Szkół Mechanicznych i Ogólnokształcących nr 5 w Łomży.
Do tej pory łomżyniacy napisali już ponad siedemset listów do władz trzynastu krajów, żądając uwolnienia, zapewnienia niezbędnej pomocy medycznej i dostępu do adwokata tzw. więźniom sumienia, zaangażowanym w obronę praw człowieka, walkę o wolność i sprawiedliwość lub działających w opozycji. W Łomży największym zainteresowaniem cieszą się losy Białorusina Alesia Bialackiego, skazanego na cztery i pół roku więzienia oraz Azzy Hilal Ahmad Suleiman z Egiptu, pobitej przez żołnierzy.
- Sporo głosów jest także w obronie członkiń zespołu Pussy Riot z Rosji i aktywistów z Sudanu- mówią wolontariusze Amnesty International, zajmujący się segregacją listów.
- W tamtym roku wolontariuszy było czterdziestu, w tym- osiemdziesięciu- uśmiecha się Kamil Parol, nauczyciel Zespołu Szkół Mechanicznych i Ogólnokształcących nr 5, organizator akcji. - Więcej drzwi było dla nas otwartych, akcja Amnesty jest już w Łomży znana- mówi, przyznając, że na kolejne kampanie ma już nowe pomysły.
Maraton Pisania Listów potrwa przez cały weekend. Listy można pisać w siedzibie Zespołu Szkół Mechanicznych i Ogólnokształcących nr 5 oraz w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości od godz. 8.00 do 20.00.
W trakcie Maratonu odbywają się projekcje filmów i pokazy książek związanych z łamaniem praw człowieka.