Od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych- co najmniej tyle trzeba wydać, by udekorować jeden grób, który odwiedzimy w listopadowe święta. W tym czasie ceny zniczy i kwiatów potrafią ostro szybować w górę.
Najtańsze znicze możemy nabyć już za ok. 1,6zł. Te nie znajdują jednak uznania wśród łomżyniaków.
- Palą się krótko, często są na tyle kiepsko wykonane, że knota w ogóle nie można podpalić- mówi Helena Jasińska, łomżynianka zaopatrująca się w znicze w okolicach starego cmentarza.
Standardowo, na znicz średniej wielkości, palący się ok.4-5 godz., musimy przygotować 3zł. Sprzedawcy z okolicznościowych targowisk postawili na klasykę- najlepiej sprzedają się znicze w kształcie krzyży, białe, czerwone i żółte. Coraz częściej nawet na cmentarzach można jednak spotkać nowinki- znicze z wbudowaną pozytywką, lub elektroniczne, które świecą do czasu wyczerpania baterii.
Od 10 zł zaczynają się ceny kompozycji kwiatowych. Najpopularniejsze, chryzantemy, możemy kupić już w doniczce, dzięki czemu kwiaty utrzymaja się dłużej. Znacznie droższe są wieńce- tu trzeba się przygotować na wydatek co najmniej 60zł.