Ptaki, które mieszkają w łomżyńskich parkach, szczególnie kawki i gawrony nie należą do miłych sąsiadów. Głównie ze względu na odchody i pierze znajdujące się na ścieżkach i ławkach. Co miasto robi, żeby ich obecność była mniej uciążliwa? Ile takie działania kosztują?
Mieszkańcy skarżą się na ptactwo, które znajduje się w parkach. Szczególnie złą sławą cieszy się Park Ludowy na osiedlu Bohaterów Monte Cassino, w którym nie dość, że jest mnóstwo ptasich odchodów i pierza, to jeszcze niewiele w nim światła. Ptactwa, które uprzykrza życie mieszkańcom, nie brakuje również w parku im. Jakuba Wagi.
Problem w tym, że gawrony i kawki to trudni przeciwnicy. Nie boją się obecności człowieka, pożywienia mają pod dostatkiem i są w stanie szybko odbudować swoje gniazda. Co można zatem zrobić? Jakie działania podejmuje MPGKiM?
- Park Ludowy objęty jest opieką konserwatorską, w którym wykonywane są działania takie jak: sprzątanie, prace pielęgnacyjne m.in. usuwanie suchych gałęzi, zrzucanie gniazd ptasich w okresie poza lęgowym (raz w roku) w miesiącu lutym. Uruchamiane są również dźwiękowe odstraszacze ptaków (w okresie od września do końca lutego) na podstawie zezwolenia z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - informuje Dorota Bączek z Zakładu Dróg i Zieleni Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży.
Roczny koszt zrzucania gniazd i działania odstraszaczy dźwiękowych na terenie jednego parku to około 5 400 zł.
Fot. Łomżyński Park Krajobrazowy Doliny Narwi