Oświadczenia majątkowe 21 radnych zostały opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Łomży. Jak na razie brak jest w BIP-ie oświadczenia przewodniczącej Bernadety Krynickiej i radnego Wiesława Grzymały. Z lektury opublikowanych oświadczeń wynika, że większość radnych dysponuje raczej przeciętnym majątkiem. Są jednak wyjątki.
Wśród łomżyńskich rajców są tacy, których majątek osiąga wartość kilkuset do nawet miliona złotych, ale też tacy, którzy za bogaczy nie mogą uchodzić. W większości składniki majątku stanowią współwłasność małżeńską.
W pierwszej grupie w oczy rzuca się Tadeusz Zaremba, który wykazuje posiadanie nieruchomości o łącznej wartości 1.240.000 złotych i sporą kwotę odłożoną na "czarną godzinę" (prawie 139 tys. zł). Radny posiada też papiery wartościowe na kwotę 47 tys. złotych, nowy (z 2014 roku) samochód KIA Picanto i użytkowany w leasingu Nissan Qashqai z 2013 roku. Co ciekawe radny Zaremba rok 2014 zakończył "na minusie", który wyniósł prawie 9 tys. złotych. Złożyły się na niego straty na działalności gospodarczej (ponad 11,6 tys. złotych) i wynajmie nieruchomości, gdzie Tadeusz Zaremba zainwestował w remonty, przez co strata wyniosła 32,2 tys. złotych. Radny Zaremba nie ma żadnych zobowiązań finansowych powyżej 10 tys. złotych.
Do biednych nie należą też tacy radni jak Elżbieta Rabczyńska (łączną wartość posiadanych nieruchomości określa na 835 tys. zł), Bogumiła Olbryś (nieruchomości o wartości 590 tys. zł), Andrzej Modzelewski (nieruchomości - 800 tys. zł). Janusz Mieczkowski (nieruchomości - 900 tys. zł), Marianna Jóskowiak (nieruchomości - 1 mln 130 tys. zł), Hanka Gałązka (nieruchomości - 900 tys. zł), Witold Chludziński (nieruchomości - 595 tys. złotych plus 165 tys. zł na koncie, ale także posiadana z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej koparko-ładowarka za 250 tys. zł).
Na przeciwległym biegunie są tacy radni jak Łukasz Kacprowski, który nie posiada ani mieszkania, ani oszczędności, a w roku 2014 zarobił "na rękę" zaledwie 15 tys. zł. Kacprowski ma za to działkę o wartości 140 tys. złotych, na której zakup zaciągnął jednak w 2014 roku kredyt, którego zostało mu do spłaty jeszcze 135 tys. Za bogacza trudno też uznać kolejnego z nowych radnych Stanisława Oszkinisa, który również nie wykazuje posiadania nawet mieszkania ani żadnych oszczędności, a dochód za 2014 rok w wysokości 18,5 tys zł z tytułu emerytury i nieco ponad 2 tys. zł diety przewodniczącego Rady Osiedla nie są oszałamiające, podobnie jak 15-letni ford focus, który radny jeździ.
Pomimo, że obowiązek składania oświadczeń majątkowych istnieje już od wielu lat radni wciąż nie nauczyli się dokładnie wypełniać formularze. W wielu przypadkach brakuje niektórych wymaganych danych, przez co są one niekompletne. Dotyczy to zarówno nowych radnych, jak też tych z doświadczeniem, którzy oświadczenia wypełniali już wielokrotnie. Oprócz tego mamy też w niektórych oświadczeniach ciekawostki takie, jak np. mieszkanie o powierzchni ponad 72 metrów kwadratowych, którego wartość radna Alicja Konopka określa na 95 tys. złotych. Chętnych do zakupu mieszkania o tym metrażu po takiej cenie raczej by nie zabrakło!
Każdy z wyborców może w dowolnej chwili zapoznać się z oświadczeniami majątkowymi radnych, które publikowane są na stronach BIP Urzędu Miejskiego w Łomży. Na ten moment brakuje jedynie oświadczeń przewodniczącej Rady Miejskiej Bernadety Krynickiej i radnego Wiesława Grzymały, choć w Biurze Obsługi Rady, kiedy we wtorek pytaliśmy o oświadczenia, dowiedzieliśmy się, że wszystkie zostały złożone i są analizowane przez przewodniczącą. Czy oznacza to, że przewodnicząca nie zdążyła jeszcze przeanalizować swojego własnego oświadczenia?
[AKTUALIZACJA] Po naszej publikacji na BIP Urzędu Miejskiego w Łomży pojawiło sie oświadczenie majątkowe radnego Wiesława Grzymały. W momencie tej aktualizacji (godz. 13.52) w dalszym ciągu niedostępne jest oświadczenie przewodniczącej Bernadety Krynickiej.