Wieża ciśnień, czyli wieża wodna znajdująca się w Łomży przy ul. Sikorskiego, to jedna z najbardziej charakterystycznych budowli w naszym mieście. Na chwilę obecną jest ona dość zaniedbana, mimo tego, że temat jej odnowienia był już kilkukrotnie podejmowany, przez kolejne samorządy. Dziś do tematu wraca radny miasta Łomża, Dariusz Domasiewicz.
Zbiornik wieżowy znajdujący się niedaleko skrzyżowania ulic Sikorskiego i Szosy Zambrowskiej został zbudowany w 1954 r. i był użytkowany aż do 1992 roku. Składa się on z żelbetowego zbiornika o pojemności 300 m³ oraz ośmiu także żelbetowych słupów. Wieża wznosi się na wysokość aż 35 m, co gwarantuje jej atrakcyjność pod kątem nie tylko architektonicznym, ale również turystycznym. Tak, dokładnie – turystycznym. Tylko jak można mówić o byciu atrakcją turystyczną w przypadku budynku, którego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia? Tak, można, gdyż jego potencjał jest duży, ale od wielu lat jest on praktycznie w 100% niewykorzystany.
Temat pilnego zagospodarowania budynku wieży ciśnień pojawia się na ustach mieszkańców naszego miasta bardzo często, tym bardziej że z roku na rok jego kondycja ulega znacznemu pogorszeniu. Potrzebę taką widzą również władze samorządowe miasta Łomża, które wielokrotnie temat ten podejmują, ale ostatecznie go nie finalizując.
Do problemu powraca łomżyński radny Dariusz Domasiewicz, który również postrzega sprawę zagospodarowania łomżyńskiego zbiornika wieżowego jako sprawę nie cierpiącą zwłoki, przede wszystkim właśnie ze względu na jego pogarszający się stan techniczny. Konieczność podjęcia działań w tym zakresie Domasiewicz uzasadnia także inną, równie ważną kwestią.
„Mimo, iż wodociągowa wieża ciśnień nie jest wpisana do rejestru zabytków sensu stricte, to jednak jest zabytkiem, gdyż figuruje w miejskiej i wojewódzkiej ewidencji zabytków. W związku z tym, obowiązkiem właściciela jest dbanie o jej stan techniczny i wygląd.”
Według radnego Domasiewicza wieża ciśnień, która stała się jednym z symboli miasta, a jej sylwetka pojawia się w wielu materiałach informacyjnych o Łomży, chyli się ku upadkowi, mimo potencjałowi jaki w niej drzemie.
„Obecnie budowla niszczeje – powybijane i niezabezpieczone są okna, dziurawy jest dach oraz zaniedbany teren wokół wieży. Pomimo postępującego procesu jej degradacji, dumnie jeszcze pręży się i pnie wysoko, górując w krajobrazie miasta. Wieża ciśnień stała się jednym z najważniejszych symboli Łomży i nie możemy jej stracić.”
Jednym z priorytetów władz naszego miasta powinna stać się zatem inicjatywa mająca na celu przywrócenie budynku wieży ciśnień do stanu z lat jego świetności, tak aby stała się ona realnie atrakcją Łomży, a nie tylko wspomnieniem o tym, jaka była lub mrzonką o tym jaka może być i czemu może służyć. Jej remont jest konieczny, a niezwłoczne podjęcie działań w tym zakresie zapobiegnie negatywnemu wpływowi czasu na jej konstrukcję. W dalszej perspektywie czasu łomżyński zbiornik wieżowy ma stać się prawdziwą atrakcją turystyczną Łomży, służącą przede wszystkim dobru jej mieszkańców.
W związku z poruszonym tematem radny rady miejskiej Dariusz Domasiewicz złożył interpelację do Prezydenta Miasta Łomża dotycząca działań w sprawie wodociągowej wieży ciśnień.
Mat. nadesłany
