O postawienie koszy na psie odchody w pobliżu ul. Kasztelańskiej radny Andrzej Wojtkowski zabiegał przez kilka miesięcy. Doczekał jednego- ustawionego prosto, jak przyznał, pod oknem jego mieszkania. Nie omieszkał skomentować tego faktu podczas składania interpelacji. Na ostatniej sesji Rady Miasta radni pytali też o remonty ulic, modernizację Hali Targowej na Starym Rynku, rozliczenie się z wykonawcami hali na targowisku. Zobacz wszystkie interpelacje.
- W odpowiedzi na wcześniej składaną interpelację o zamontowanie koszy na psie odchody w rejonie ul. Kasztelańskiej otrzymałem odpowiedź, że zostaną zamontowane dwa: jeden przy wjeździe na Kasztelańską od strony Szosy Zambrowskiej, drugi od strony ul. Rycerskiej, łącznie będą tam trzy tego typu kosze. O dziwo- jeden kosz stanął, ale przy wyjeździe z Kasztelańskiej na Szosę Zambrowską, na samym rogu, vis"a"vis moich okien. Nie wiem po co- wyznał radny Wojtkowski, wywołując salwy śmiechu na sali obrad.
Sam radny nic śmiesznego w tym fakcie nie widział, przyznał bowiem, że kosz ustawiony w tym miejscu jest zupełnie bezużyteczny, zaś w miejscach potrzebnych- pojemników nadal nie ma.
To był jedyny humorystyczny akcent w punkcie składania interpelacji. Radni poruszyli sporo poważnych kwestii.
Radna Bogumiła Olbryś pytała, czy wykonawcy hali na targowisku otrzymali wynagrodzenie za wykonaną pracę, radna Bernadeta Krynicka zainteresowała się, ilu przedsiębiorców było zainteresowanych rozwinięciem swoich firm w powstającym Parku Przemysłowym Łomża, radny Konrad Haponik pytał o stan zaawansowania prac przy remoncie ul. Kamiennej, której mieszkańcy wielokrotnie wskazywali na trudy mieszkania przy ulicy z pylącą nawierzchnią.