Reklama

Radykalna obniżka diet radnych? Przyjazna Łomża próbuje

20/04/2020 13:57

Przyjazna Łomża (po raz kolejny) chce zredukować wysokość diet miejskich radnych. Tym razem chodzi o radykalną, bo aż 90-procentową obniżkę. Złożony dziś wniosek to odpowiedź na stan epidemii i związane z tym problemy finansowe.

O wprowadzenie pod obrady najbliższej sesji Rady Miejskiej Łomży punktu dotyczącego obniżenia o 90 proc. wysokości poszczególnych diet wnioskują radni z Klubu Przyjazna Łomża - Dariusz Domasiewicz, Wojciech Michalak i Andrzej Podsiadło.  Nowe stawki miałyby obowiązywać do czasu zakończenia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii.

Wniosek jest odpowiedzią na związane z epidemią koronawirusa problemy finansowe samorządu. Dariusz Domasiewicz argumentuje, że obecnie wszyscy zarabiają mniej, a niedługo może pojawić się problem z wypłatami dla pracowników miasta i jednostek podległych. Z uwagi na panujące ograniczenia (mniejsze podatki, zamknięcie hali, zastój w MOSiR etc.) spada dopływ gotówki do miejskiej kasy.

Reklama

Zaoszczędzone środki zostałyby właśnie w budżecie. Nie trafiłyby one na cele charytatywne.

- Radny na cele charytatywne to może sobie przekazać pieniądze prywatne - mówi Dariusz Domasiewicz, który w rozmowie z naszym portalem argumentuje, że w tym przypadku chodzi o dietę, którą mieszkańcy Łomży płacą radnym za pracę i udział w sesjach. A skoro nie ma pracy, to nie ma diety.

Ile "straciliby" miejscy radni? Łącznie około 25 tysięcy złotych miesięcznie. Największa obniżka dotyczyłaby przewodniczącej rady Alicji Konopki. Po uwzględnieniu owej 90-procentowej obniżki na jej konto trafiłoby około 200 złotych. Po około 150 złotych otrzymaliby wiceprzewodniczący rady, natomiast diety pozostałych rajców wyniosłyby od 130 do zaledwie 90 złotych miesięcznie.

Reklama

Radni powinni zająć się w/w wnioskiem podczas najbliższej sesji.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości