Polsat News 2 wyemitował dziś w programie "Nie rządem Polska stoi" prawie 20-minutową rozmowę z prezydentem Łomży Mariuszem Chrzanowskim. Rozmowa dotykała wielu tematów znanych mieszkańcom Łomży, a większość pytań koncentrowała się wokół zamierzeń nowych władz miasta prezentowanych już podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej. Pojawiły się jednak także nowe szczegóły.
Jednym z tematów poruszonych przez prowadzącego program red. Sławomira Stalmacha była kwestia zwolnienia miejsc pracy w Urzędzie Miejskim w wyniku przejścia grupy urzędników na emerytury. Dziennikarz dociekał, w jaki sposób prezydent prowadził rozmowy z tymi osobami, czy nie czuły się one w ich efekcie odsunięte na boczny tor i jaka jest skala liczbowa tej sprawy. Jak poinformował Mariusz Chrzanowski, na 20 osób, które w tym roku uzyskają uprawnienia emerytalne, pozytywnie odpowiedziało mu aż 17. Efektem ma być zwolnienie się takiej właśnie ilości miejsc pracy na różnych stanowiskach w ratuszu, na które ogłaszane będą konkursy.
Nieco gorsze informacje usłyszały osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Prezydent potwierdził bowiem zamiar zmniejszenia liczby kierowników w tej instytucji poprzez łączenie stanowisk. Podał przy tym przykład pływalni, gdzie jego zdaniem wystarczy jeden kierownik dla obu basenów zamiast dwóch. Innym przykładem podanym przez Mariusza Chrzanowskiego był port i stadion, gdzie także powinno dojść do połączenia. Nie dowiedzieliśmy się jednak, co się stanie z osobami, które stanowisko stracą. Czy zostaną zwolnione, czy może przesunięte na inne stanowisko, oczywiście niżej opłacane? Te szczegóły zapewne będą należały już do nowego dyrektora MOSiR-u, który zostanie wyłoniony w ramach ogłoszonego niedawno konkursu, a swoją pracę rozpocznie od lipca.