W Łomży uroczyście upamiętniono rocznicę czwartej i zarazem ostatniej masowej deportacji Polaków na Sybir oraz w głąb ZSRS, przeprowadzonej przez sowieckiego okupanta w 1941 roku. Czerwcowa akcja zamknęła tragiczny cykl masowych wywózek z lat 1940–1941, które na zawsze zapisały się w narodowej pamięci jako wywózki „na nieludzką ziemię”.
Tegoroczne obchody zgromadziły świadków historii, mieszkańców oraz przedstawicieli władz i instytucji. Uroczystości rozpoczęły się od złożenia kwiatów przed tablicą pamiątkową na miejskiej hali targowej przy ulicy Sikorskiego. Następnie uczestnicy udali się do Doliny Pamięci przy ulicy Katyńskiej, gdzie przed pomnikiem Sybiraków złożono wiązanki i zapalono symboliczne znicze. W intencji wszystkich ofiar oraz ocalałych odprawiona została również uroczysta msza święta w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.
W wydarzeniu wzięli udział sami Sybiracy, a także władze Łomży na czele z prezydentem Mariuszem Chrzanowskim i przewodniczącym Rady Miejskiej Wiesławem Grzymałą. Obecna była posłanka na Sejm RP Alicja Łepkowska-Gołaś, dyrektor biura poselskiego Bogumiły Olbryś Adrian Gołaszewski, reprezentujący Instytut Pamięci Narodowej Krzysztof Sychowicz oraz żołnierze Wojska Polskiego.
Ostatnia, czwarta fala sowieckich deportacji z przełomu maja i czerwca 1941 roku uderzyła głównie w mieszkańców m.in. Białostocczyzny i Wileńszczyzny. Tysiące Polaków wywieziono w głąb ZSRS, m.in. na Syberię i do Kazachstanu, w celu depolonizacji tych ziem, a wywózki przerwał dopiero atak Niemiec na Związek Sowiecki.