Jeszcze tylko przez miesiąc osoby, które chcą ubiegać się o kredyt w ramach programu "Rodzina na swoim", mogą wybierać między mieszkaniami nowymi a tymi " z drugiej ręki". Od stycznia będzie obowiązywało wprowadzone przez rząd ograniczenie- kredytowane mieszkania muszą być nowe.
Niestety, ostatnia chwila na skorzystanie z państwowej pomocy to okazja, by podnieść w górę ceny mieszkań używanych.
W Łomży ceny za metr kwadratowy już skoczyły w górę. Za mieszkanie w bloku trzeba zapłacić już przynajmniej 4100zł za każdy metr kwadratowy. Coraz częściej ceny za metr przekraczają jednak 5 tys. złotych.
- To niedorzeczne. Mieszkania są nieremontowane, w nieciekawych okolicach, a ceny? Jak w dużych miastach - opowiada Katarzyna Kiszkiel, która z mężem próbuje znaleźć odpowiednie mieszkanie już od trzech miesięcy.
Popyt na kredyty widać też w bankach, szczególnie w wiodącym w udzielaniu kredytów PKO BP. Jak informują bankowcy, realny czas na złożenie kompletnego wniosku to maksymalnie pierwszy tydzień grudnia. Wnisoki składane później nie będą już miały szansy na rozpatrzenie wg starych zasad programu "Rodzina na swoim".
Od nowego roku program będzie obejmował tylko nowe mieszkania. O kredyt będą mogły starać się osoby do 35 roku życia, także samotne i żyjące w związkach partnerskich. Program "Rodzina na swoim" całkowicie wygaśnie w 2012 roku.