Reklama

Sąd nie może mieć wątpliwości. Tu miał- i uniewinnił burmistrza.

17/06/2014 05:30

Burmistrz Stawisk Marek Waszkiewicz został uniewinniony z zarzutów prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Sąd w Kolnie orzekł, że dowody jedynie uprawdopodabniają tę wersję, ale nie dają stuprocentowej pewności- a właśnie 100 procent trzeba, by wydać wyrok skazujący. Prokuratura już zapowiada apelację.

Wyrok, który zapadł wczoraj w Sądzie Rejonowym w Kolnie, dotyczył sprawy sprzed pół roku. W styczniu burmistrz Stawisk pojechał na stację paliw służbowym samochodem. Kupił tam dwie małe wódki, a wyjeżdżając ze stacji, uszkodził zaparkowany tam samochód właściciela obiektu. To właśnie on, po około dwóch godzinach, powiadomił policję.

Kilka godzin później policjanci zatrzymali burmistrza w jego domu. Przeprowadzili badanie alkotestem. Badanie wykazało, że Marek Waszkiewicz ma we krwi niemal dwa promile alkoholu. Został zabrany na komendę i zatrzymany do wyjaśnienia.

Reklama

Opinia biegłych, sporządzona w tej sprawie mówiła, że kilka godzin wcześniej- w czasie kierowania samochodem- burmistrz mógł mieć we krwi ok. 1,5 promila. Na tej podstawie prokurator postawił włodarzowi Stawisk zarzuty.

Teraz Sąd Rejonowy w Kolnie wydał wyrok uniewinniający. Sędzia Piotr Rykaczewski uzasadniał, że zgromadzone dowody uprawdopodabniają wersję prokuratury, ale stuprocentowej pewności na to, że Waszkiewicz prowadził samochód pod wpływem alkoholu, nie dają.

Prokuratura już zapowiedziała złożenie apelacji.

Reklama

Przeciw burmistrzowi wciąż toczy się proces o spowodowanie kolizji w lipcu 2012 roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że za kilka tygodni sprawa się przedawni. Samorządowiec nie pojawił się na niej ani razu, zastrzegając, że pod jego nieobecność postępowanie nie może się toczyć.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości