„Serdecznie żegnamy za 8 lat bumelanctwa i dostatniego życia na koszt podatników” – czytamy na jednej z dwóch folii przyklejonych na okna biura poselskiego posła Lecha Antoniego Kołakowskiego. Pod „pożegnaniem” podpisali się „Łomżanie”.
To już koniec kariery Lecha Antoniego Kołakowskiego w parlamencie. Łomżyński poseł nie znalazł się na listach Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach do Sejmu, nie startuje też w wyborach do Senatu. Wciąż pozostaje jednak sekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Dziś (7.10) na oknach biura poselskiego przy Starym Rynku w Łomży pojawiło się przyklejone „pożegnanie”, w którym nadawcy zwracają się do adresata „P(OŚLE)” i „PiSowski NIEROBIE”. Dziękują za 8 lat „bumelanctwa i dostatniego życia na koszt podatników”.
Pod obiema foliami podpisali się "Łomżanie".