Walczymy o życie Oleńki - 4-latki ze śmiertelnym chorym sercem! Kilka tygodni temu do rodziców dotarły druzgocące wieści - szpital w Austrii, który był szansą na życie dziewczynki, wycofał się z operacji…
Ola urodziła się z bardzo trudną i złożoną wadą serca pod postacią skorygowanego przełożenia wielkich pni naczyniowych, ubytków w przegrodzie międzyprzedsionkowej i międzykomorowej oraz zwężenia tętnicy płucnej. Wada ta niestety nie jest z powodzeniem leczona w Polsce, dlatego też Ola została zdyskwalifikowana z leczenia operacyjnego w kraju. Operacji serca Oli odmówiły także kliniki europejskie, dlatego też rodzice zdecydowali się poszukiwać ratunku w USA.
Operacji Oli podejmie się Boston Children's Hospital, jednak kwota na jaką Klinika wyceniła życie Oli jest ogromna i wynosi ponad 1 300 000 zł. Na ten cel została założona zbiórka na portalu Siepomaga.pl
Rodzice Oli, którzy mieszkają w Rakowie Starym (gm. Mały Płock) poruszają niebo i ziemię, by ratować swoją małą córeczkę.
- Dziś dostaliśmy telefon - leczenia Oli podejmie się szpital w Bostonie, gdzie operują małe serduszka, dla których w Europie często nie ma już ratunku. Koszty leczenia w USA są jednak niebotyczne - opieka tam to jedna z najdroższych na świecie - pisze do nas Magdalena Chilińska, mam Oli. - Wiemy, że to dla Oli jedyna szansa. Córeczka dostanie szansę na życie, na to, by dożyć dorosłości… Nie chcemy dla niej niczego innego. Bardzo się boimy, że nie uda się nam uratować Oli, ale zrobimy wszystko, żeby jej nie zawieść... Ona jest całym naszym światem. Po raz drugi błagamy o wsparcie. Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę, bo to ona przyczyni się do tego, by uratować życie naszego dziecka - dodaje mama Oli.
Reklama