Reklama

Sprawca wypadku w Rakowie już w areszcie

04/01/2013 08:25

Na trzy miesiące trafił do aresztu tymczasowego 31-letni łomżyniak, który w sylwestrową noc spowodował wypadek w miejscowości Rakowo Boginie. Pijany mężczyzna kierujący oplem kadettem wjechał w dwie nastolatki, wracające do domu po zabawie sylwestrowej. Jedna z osiemnastolatek nadal w stanie ciężkim przebywa w szpitalu.

Do wypadku doszło ok. godz. 04.00 nad ranem w noworoczny poranek. Dwie osiemnastolatki wracały z zabawy sylwestrowej, idąc poboczem przez miejscowość Rakowo Boginie.

W nastolatki uderzył rozpędzony opel kadett, jadący od strony Drozdowa. Jego kierowca prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków na drodze. Do utraty panowania nad kierownicą przyczynił się także alkohol- 31-letniu kierowca miał 1,7 promila alkoholu w organizmie.

Obie dziewczyny zostały zabrane do szpitala. Jedna z nich doznała złamania podudzia i obojczyka. Stan drugiej jest znacznie cięższy. Nastolatka od kilku dni przebywa w Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.

Reklama

- Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 31-letniego kierowcy aresztu tymczasowego na okres trzech miesięcy- informuje podinsp. Krzysztof Pilcicki z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

Mężczyźnie grozi do dwunastu lat pozbawienia wolności.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości