23-latek z ogólnymi potłuczeniami trafił do szpitala po tym, jak stracił panowanie nad kierownicą i wjechał w drzewo. Ranni zostali też pasażerowie opla astra, którym mężczyzna kierował.
Do wypadku doszło na drodze 64 na trasie Łomża- Białystok, w okolicach miejscowości Kurpiki.
- Opel astra jechał od strony Łomży. Nagle kierujący nim 23-letni mężczyzna, z nieustalonych na razie przyczyn, zjechał na lewy pas drogi i na pobocze. Tam uderzył w drzewo- informuje kom. Sławomir Dąbrowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Kierowca z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Z 23-latkiem jechało troje pasażerów. Jeden z nich podczas wypadku zwichnął rękę, pozostałym nic się nie stało.
Kierujący oplem astra był trzeźwy. Do wypadku doszło w sobotę tuż po godz. 7 rano.
Przez cały przedłużony weekend łomżyńscy policjanci zanotowali też 10 kolizji. Do ostatniej doszło dziś rano w miejscowości Ruś. Sarna wyskoczyła prosto pod koła jadącego forda fiesta. Zwierzę nie przeżyło uderzenia. Pasażerowie fiesty nie odnieśli żadnych obrażeń.