Pomimo trwającej epidemii koronawirusa żacy cały czas uczestniczą w zajęciach. Nie są to jednak normalne zajęcia w aulach i salach - odbywają się one w sieci. Możliwość studiowania online zapewniają m.in. dwie największe łomżyńskie uczelnie: Wyższa Szkoła Agrobiznesu w Łomży i Państwowa Wyższa Szkoła Informatyki i Przedsiębiorczości.
Wyższa Szkoła Agrobiznesu z powodzeniem realizuje zadania związane z kształceniem studentów zarówno offline, jak i online, do czego przygotowana była już wcześniej. W pierwszym przypadku studenci mają do dyspozycji bogatą bazę materiałów, zadań i projektów, które publikowane są tam przez wykładowców. Żacy mogą korzystać z jej zasobów w każdej chwili, odsyłając później zadania zrealizowane. Efekty pracy trafiają oczywiście do nauczycieli, którym baza umożliwia nawet monitorowanie czasu pracy studentów, co na pewno pozytywnie wpływa na sumienność wykonywania wspomnianych zadań. Uczelnia wykorzystuje też aplikację do nauczania online. Za jej pośrednictwem wykładowcy umawiają się na konkretne godziny ze studentami, a następnie w sposób interaktywny prowadzą zajęcia. Technologia umożliwia nie tylko kontrolne sprawdzanie obecności studentów - algorytmy są w stanie wskazać nauczycielowi, czy studenci przypadkiem nie wychodzą poza obszar kamery, odchodząc od komputera zaraz po jego włączeniu. Władze uczelni mają oczywiście narzędzia do kontrolowania przebiegu zajęć, ale wiemy, że studenci i słuchacze studiów podyplomowych chętnie w nich uczestniczą.
- Miejmy nadzieję, że ten trudny okres skończy się jak najszybciej, ale to co jest warte podkreślenia - pracujemy intensywnie, nie zwalniamy - mówi nam dr hab. inż. Andrzej Borusiewicz z Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży.
Reklama
W Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży studenci także nie próżnują, a dbają o to ich nauczyciele, którzy do zdalnego nauczania zaczęli przygotowywać się od razu po ogłoszeniu stanu epidemicznego. Zajęcia w łomżyńskiej "Państwówce" prowadzone są w rozmaity sposób: wykładowcy przesyłają wykłady, nagrania i prezentacje z podłożonym głosem, ale żacy mają również możliwość "spotkać się" z nauczycielami na żywo - służą temu videokonferencje, które umożliwiają kontakty, rozmowy i dzielenie się spostrzeżeniami.
Chociaż nauczanie zdalne nie zastąpi nauczania tradycyjnego, to w tych ciężkich dla nas wszystkich czasach trzeba sobie jednak radzić. Efekty kształcenia będzie można sprawdzić podczas zaliczeń. Na chwilę obecną nikt nie jest w stanie przewidzieć w jakiej formie będą się one odbywały.
Resort nauki podjął decyzję o przedłużeniu - do 10 kwietnia zawieszenia funkcjonowania uczelni, ale okres ten prawdopodobnie się przedłuży. Wicepremier Jarosław Gowin dał do zrozumienia na antenie Radia Zet, że " jeżeli uczelnie nie wrócą do normalnego funkcjonowania w maju, to z całą pewnością rok akademicki będzie musiał być wydłużony".