Okazuje się, że herosem można być nie tylko w filmach, ale też w codziennym życiu. Monika Chrostowska-Korwek z Łomży swoim szpikiem uratowała życie innej kobiecie. Jak podkreśla, decyzja, którą podjęła zmieniła jej spojrzenie na świat. O akcji dowiedziała… w galerii handlowej. Zarejestrowała się, zrobiła odpowiednie badania i pewnego dnia otrzymała telefon z zaproszeniem na zabieg pobrania szpiku.
- Wszystko było tak zobrazowane, że nie miałam żadnych wątpliwości, że coś może mi się stać – przekonywała słuchaczy na wykładzie otwartym w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży.
Białaczka jest groźną chorobą, którą zwalczyć może jedynie przeszczep. Obecnie Polska ma szansę na zarejestrowanie miliona potencjalnych dawców szpiku. Największą krajową bazą osób, które chcą pomagać prowadzi Fundacja DKMS. Wciąż jednak rośnie potrzeba uświadamiania ludzi, że taka pomoc nic nie kosztuje i nie niesie za sobą skutków zdrowotnych. O tym mówiono na specjalnym spotkaniu zorganizowanym przez PWSIiP.
W ciągu ostatnich 6 lat w bazie Fundacji zarejestrowało się 772 tys. dawców. Pięć procent tej liczby w ciągu dziesięciu lat od rejestracji oddaje komórki do przeszczepu dla swojego „genetycznego bliźniaka”.
Czy jednak dawcą może zostać każdy? Dokładne badania przeprowadzane są przez lekarzy, jednak przed podjęciem decyzji warto zaznajomić się z ogólnymi preferencjami. Aby móc dokonać rejestracji i zostać potencjalnym dawcą dana osoba musi być świadoma swego wyboru, mieć ukończone 18 lat, ale nie przekroczone 55, ważyć min. 50 kg (nadwaga nie wchodzi w grę), być w ogólnie dobrym stanie zdrowia.
Co istotne, rejestracja dokonana za pierwszym razem pozostaje w bazie. Gdy okaże się, że DKMS zwróci się do dawcy z informacją o planowanym przeszczepie, potrzebna jest zgoda na obie metody pobrania szpiku – z krwi obwodowej oraz z talerza kości biodrowej. Brzmi groźnie, ale w rzeczywistości zabieg nie jest przepełniony bólem.
We wczorajszym spotkaniu w PWSIiP wziął udział gość specjalny – Monika Chrostowska-Korwek, dawczyni z Łomży, która swoim szpikiem uratowała życie innej kobiecie. Mały gest, który uratował życie innej osobie.
Każdy, kto jeszcze nie zarejestrował się w bazie DKMS-u, może nadrobić zaległości. Już dziś w godz. 10-17 będzie można zgłosić się na PWSIiP i dowiedzieć więcej o akcji.