Tuż po północy łomżyńskie służby postawił na nogi alarm: szaleniec zamknął się w mieszkaniu i chce je wysadzić. Było blisko ewakuacji mieszkańców całego bloku. Policjanci jak zawsze potraktowali takie groźby poważnie tym bardziej, że w mieszkaniu była butla z gazem, która rzeczywiście mogłaby wybuchnąć, co spowodowałoby wiele szkód.
Mężczyzna mieszkający w mieszkaniu bloku przy ul. Śniadeckiego 18 wypchnął za drzwi swoją żonę, zabarykadował się w środku i zagroził popełnieniem samobójstwa przez odkręcenie gazu, co groziło jego wybuchem. Początkowo Policja chciała ewakuować mieszkańców bloku, ale ostatecznie policjantom udało się dostać do mieszkania przez okno po drabinie strażackiej i zatrzymać mężczyznę, który odwieziony został do szpitala psychiatrycznego w Choroszczy.
Dzięki takiej akcji policjantów udało się uniknąć ewakuacji mieszkańców, co z pewnością o godzinie 1.00 w nocy nie byłoby przyjemne.