We wtorkowy wieczór Teatr Lalki i Aktora w Łomży przeprowadził testy iluminacji zabytkowego budynku. Gruntowny remont teatralnego gmachu niemal dobiegł końca, a efekty widać gołym okiem. Największe wrażenie na przechodniach robi oryginalna instalacja świetlna, którą będzie można zobaczyć po zmroku.
Od 16 lat Teatr Lalki i Aktora funkcjonuje przy placu Niepodległości 14, w budynku z 1935 r., w którym mieściła się przedwojenna straż pożarna. Gmach Teatru Lalki i Aktora od zeszłego roku jest w remoncie. Pierwszy etap prac został zakończony w ubiegłym roku. Wykonano wtedy szyb, który został wyposażony w windę towarową służącą do transportu dekoracji. W tegorocznym planie założono wykonanie elewacji budynku, wymianę poszycia dachowego, a także wyposażenie budynku w oryginalny system oświetleniowy.
- Skoro rozpoczęliśmy takie roboty zewnętrzne, to pomyślałem, że byłoby dobrze, żeby ten budynek był zupełnie inaczej oświetlony, żeby miał swoją iluminację - mówi dyrektor TLiA w Łomży Jarosław Antoniuk.
Inspiracją do powstania iluminacji TLiA były festiwale światła odbywające od kilku lat w Polsce. Głównym organizatorem tego typu przedsięwzięć jest firma Phillips. Projekt niebanalnego oświetlenia budynku został sfinansowany przez Ministerstwo Kultury i UM w Łomży. Instalację zaprojektowali działający m.in. na terenie Łomży - Andrzej Jankowski i Tomasz Sawicki. Nad całością projektu czuwał architekt Andrzej Popławski, który odpowiadał też za projekt elewacji.
Oświetlenie na budynku TLiA to system oparty o technologię Phillips na oprawach i oświetlaczach ledowych. Trzydzieści reflektorów jest kontrolowanych sterownikiem komputerowym.
- Dzięki tej technologii można budynek dowolnie oświetlać - dodaje dyrektor TLiA w Łomży Jarosław Antoniuk.
Instalacja posiada niemal nieskończoną ilość możliwości konfiguracji światła na budynku. Sterowanie iluminacją daje możliwość kreowania wielu kompozycji. W zasadzie ograniczeniem jest tylko wyobraźnia. Elewacja budynku została wykonana w ten sposób, że prostokątne i kwadratowe bryły przy odpowiednim oświetleniu zmieniają się w poukładany zestaw klocków. Kolorowe odcienie będą widoczne na gmachu teatru wieczorami, wtedy, gdy miasto jeszcze funkcjonuje.
- Myślę, że takie kolory na instytucji publicznej, szczególnie do której przychodzą dzieci są bardzo ważne, dlatego, że ten świat, do którego tutaj przychodzą, do teatru, jest światem iluzji. Chciałbym również, żeby to wejście było czymś takim bardzo magicznym. Aby dziecko po przekroczeniu progu budynku mówiło „Ah, to jest coś innego”, aby dostrzegło, że teatr to inny świat od tego realnego – kończy dyrektor Jarosław Antoniuk.