To dobra wiadomość dla wszystkich korzystających z miejskich autobusów i tych, którzy dopiero zastanawiają się nad alternatywą dla samochodu- w tym roku Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji nie planuje podwyżek cen biletów. MPK chce jednak na nowo przyjrzeć się tym, którzy mają prawo do bezpłatnych przejazdów i listę uprawnionych skrócić.
- Przy spadającej ilości pasażerów komunikacji miejskiej spowodowanej m.in. niżem demograficznym oraz zwiększonym korzystaniem z samochodów osobowych może to oznaczać, że praktycznie niemożliwe będzie uzyskanie większych wpływów ze sprzedaży biletów, niż w 2012 roku- przyznaje dyrektor MPK Janusz Nowakowski, odpowiadając na interpelację radnej Agaty Gołaszewskiej.
Mimo wszystko, w tym roku przedsiębiorstwo podwyżek cen biletów nie chce wprowadzać. Zamierza za to promować bilet elektroniczny, który jest znacznie tańszy w produkcji (odpada m.in. koszt druku i prowizja dla punktów dystrybucji).
Zagrożeni mogą zaś czuć się ci, którzy mają prawo do bezpłatnych przejazdów. W tej chwili to niemała liczba uprawnionych.
Oprócz miejskich radnych, za darmo autobusami miejskimi mogą jeździć posłowie i senatorowie, pracownicy MPK i ich rodziny, mundurowi, pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta (kiedy są w czasie pracy) oraz inwalidzi wojenni, osoby znacznie niepełnosprawne, niewidome i ociemniałe oraz niesłyszące.Bezpłatne przejazdy należą się też zasłużonym Honorowym Dawcom Krwi i seniorom, którzy ukończyli 70 rok życia.
Od 2008 roku za darmo jeżdżą także bezrobotni i osoby umiarkowanie niepełnosprawne, jeśli autobusem dojeżdżają na zabieg leczniczy, rehabilitacyjny i zajęcia terapeutyczne.
Do 50-procentowej ulgi na bilety MPK mają zaś prawo uczniowie, studenci, emeryci i kombatanci.
- Koniecznością staje się potrzeba rozważenia ograniczenia tych ulg i rozstrzygnięcia, w jakim zakresie wszyscy podatnicy, nawet ci, którzy nie korzystają z komunikacji miejskiej, mają finansować przejazdy pasażerom uprawnionym do ulg, a w szczególności niebędącym mieszkańcami Łomży- zapowiada Nowakowski.