Dwie butelki alkoholu wartego ponad trzysta złotych ukradł w sklepie Kaufland 30-letni mężczyzna. Nieznany sprawca przywłaszczył sobie dokumenty pozostawione w poczekalni przychodni lekarskiej, a młody mężczyzna zabrał bez wiedzy ojca należący do niego samochód. Miniona doba upłynęła policjantom z łomżyńskiej komendy na ustalaniu sprawców dość licznych kradzieży na terenie miasta.
Do kradzieży w markecie Kaufland doszło wczoraj. 30-letni mężczyzna zabrał z półki dwie butelki alkoholu, warte w sumie ponad trzysta złotych. Zanim zdążył je wynieść ze sklepu, został zatrzymany przez ochronę marketu.
Także wczoraj w jednej z przychodni lekarskich przy ul. Polowej zniknęły dokumenty osobiste.
- Pacjentka, prawdopodobnie przez nieuwagę, wchodząc do gabinetu lekarskiego pozostawiła w poczekalni torebkę z dokumentami. Chwilę później okazało się, że zniknął z niej m.in. dowód osobisty i karta bankomatowa- informuje podkom. Jarosław Grycuk z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Także wczoraj ok. 50-letni mieszkaniec Łomży zgłosił zaginięcie swojego samochodu. Okazało się, że auto, bez jego wiedzy, "pożyczył" syn mężczyzny. Sprawa jest wyjaśniania.