Już trzecia toyota w ciągu zaledwie kilku tygodni 2018 roku została skradziona w Łomży. Tym razem złodzieje upatrzyli sobie na parkingu pod blokiem wartego 70 tys. złotych aurisa. Na miejscu, z którego zniknęło minionej nocy auto, pracuje obecnie policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza.
Urszula Brulińska z Zespołu Prasowego KMP w Łomży potwierdza informację, że dzisiejszej nocy z parkingu przy ul. Rycerskiej w Łomży zginęła toyota auris. Jej wartość właściciel oszacował na około 70 tys. złotych. Zgłoszenie policjanci odebrali o godz. 6.50.
To już trzecie auto jakie zostało skradzione od początku 2018 roku. W dodatku jest to trzecia toyota. Zmienia się tylko model i wartość pojazdu (giną coraz tańsze). Poprzednia kradzież miała miejsce w nocy z 24 na 25 stycznia. Z parkingu przy ul. Przykoszarowej odjechała w nieznane toyota verso warta ok. 90 tys. złotych. Dwa tygodnie wcześniej skrdziono toyotę land cruiser, której wartość właściciel oszacował na 150 tys. złotych.
W tej sytuacji aż ciśnie się na usta pytanie: czyja toyota będzie następna?