Prokuratura podejrzewa, że przyczyną śmierci był zawał mięśnia sercowego. W najbliższym czasie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.
Do tragedii doszło wczoraj około godziny 22:00 na sali treningowej przy Alei Legionów w Łomży.
- Podczas rozgrzewki na treningu zasłabł około 50-letni mężczyzna. Reanimacja trwała około godzinę jednak nie udało się przywrócić okoliczności życiowych- powiedziała Prokurator Rejonowy w Łomży, Małgorzata Kosiorek-Soboń.
W najbliższym czasie ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok, jednak prokuratura przypuszcza, że prawdopodobną przyczyną śmierci był zawał mięśnia sercowego. Wykluczono udział osób trzecich.