Pochodząca z Łomży 30-letnia Kamila zginęła w tragicznym wypadku, do którego doszło w Skötufjörður (Islandia). W aucie był również jej mąż Tomasz i 1,5-roczny synek Mikołaj, który jest w bardzo ciężkim stanie. W sieci ruszyła zbiórka.
Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło na terenie Islandii. Z informacji przekazanych przez portal icelandnews.is wynika, że rodzina mieszkała w Flateyri i była w drodze do domu po powrocie z Polski, gdzie spędzali święta. Auto, którym podróżowali, wpadło do zatoki w Skötufjörður. Powodem zdarzenia miały być najprawdopodobniej bardzo trudne warunki pogodowe i śliska droga.
Niestety, podróżująca autem kobieta zmarła. To pochodząca z Łomży 30-letnia Kamila. W samochodzie był również jej mąż Tomek i 1,5 roczny synek Mikołaj, który jest w bardzo ciężkim stanie.

fot. Czytelnik
Na dniach do pogrążonego w żałobie Tomasza przylecieć ma rodzina. Na stronie pomagam.pl założona została zbiórka, która ma na celu pokrycie kosztów pobytu i najpotrzebniejszych wydatków.
"W okropnym wypadku do którego doszło w Islandii, zgineła nasza koleżanka Kamila. Młoda, piękna, utalentowana kobieta. W aucie był również jej Mąż Tomek i 1,5 roczny synek Mikołaj, który jest w bardzo ciężkim stanie. Możecie sobie wyrazić w jakim stanie psychicznym jest w tej chwili Tomek. Na dniach leci do niego rodzina by wesprzeć. Zbiórka ma na celu pomóc w pokryciu kosztów pobytu i Naj potrzebniejszych wydatków. Każdy grosz który zostanie będzie prawdopodobnie przekazany na ściągnięcie ciała Kamili do Pl. Na ta chwilę liczy się to by jak najszybciej rodzina była przy Mikołaju i Tomku" - czytamy na stronie zbiórki.
Reklama
Zbiórka dostępna jest TUTAJ (kliknij):
Dziś o godz. 19:30 czasu polskiego odbędzie Msza Święta w intencji śp. Kamili. Transmisję będzie można śledzić za pośrednictem kanału YT Polska Parafia w Sheffield.
[AKTUALIZACJA] Do naszej redakcji dotarła przed chwilą smutna wiadomość o śmierci 1,5-rocznego Mikołaj. Zbiórka nadal trwa.