Dziś łomżyńscy narodowcy uczcili pamięć ofiar rzezi wołyńskiej z 1943 roku. W przeddzień rocznicy „krwawej niedzieli”, dnia uznawanego za kulminację mordu dokonywanego przez Ukraińców na ludności polskiej wschodnich kresów spotkali się oni pod pomnikiem poświęconym Pamięci Bohaterów Walk o Wolność i Niepodległość Polski w latach 1939-1956.
Skromna uroczystość rozpoczęła się od wygłoszenia przemówienia przez Tomasza Chojnickiego, działacza ONR Łomża i przewodniczącego Młodzieżowej Rady Miejskiej w Łomży. Przypomniał on historię i ideologiczne podłoże rzezi wołyńskiej.
- Działamy w duchu zdrowego nacjonalizmu, umiłowania do narodu, ale nie wchodzące w rasizm, faszyzm, nazizm. Te wartości odrzucamy! – deklarował Chojnicki na koniec swojego przemówienia.
Podczas uroczystości znalazło się także miejsce na krótką modlitwę za pomordowanych. Następnie złożono kwiaty i zapalono znicze.
Frekwencyjnie uroczystość nie wyglądała imponująco, pod pomnikiem zebrało się kilkanaście osób.
- Nie jest to czas na marsz, nie jest to czas na jakieś huczne wydarzenia, ponieważ jest to bardzo przykre wydarzenie – tłumaczył Chojnicki.