Spotkanie autorskie wszystkich twórców „Księgi”, wydanej nakładem Stowarzyszenia Prasoznawczego „Stopka”, miało miejsce w czasie tegorocznych uroczystości glogerowskich w Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich w Łomży. Publikacja ukazała się dzięki wsparciu Prezydenta Miasta Łomży oraz Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Piątnica”.
Pomysł, by na sześćsetlecie otrzymania praw miejskich przez Łomżę i zarazem na stulecie odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą Polskę wydać tom poświęcony prasie łomżyńskiej, zyskał powszechną aprobatę. I nie ulegało wątpliwości, że powinno to uczynić Społeczne Stowarzyszenie Prasoznawcze „Stopka” im. Stanisława Zagórskiego w Łomży. Zgadzano się również na wydawnictwo w miarę okazałe, nowatorskie i popularnonaukowe. Następnie przez dwa lata trwały konsultacje, odbyliśmy spotkania w gronie potencjalnych autorów, dyskutowaliśmy nad wyborem czasopism i sposobem ich zaprezentowania. Ostatecznie stanęło na dwudziestu tytułach, od „Ech Płockich i Łomżyńskich” po gadzinówkę „Wolną Łomżę”.
W Łomży nie odnotowano staropolskich prób wydawania czasopism. W okresie zaborów taką konieczność realizowały władze administracyjne, jednak nie wychodząc poza nakazane odgórnie formy i treści urzędowe. Inicjatywa społeczna przejawiła się dopiero na początku lat osiemdziesiątych XIX stulecia, co doprowadziło i do wydania kalendarza „Narew” w 1885 roku. Próby te jednak wygasły, mimo że miasto nadnarwiańskie było stolicą guberni.
Dzięki pomocy sąsiedzkiej w 1898 roku zaczęły ukazywać się „Echa Płockie i Łomżyńskie”, sprawnie redagowane, z dość bogatym zestawem informacji i korespondencji, przetykanym z rzadka obszerniejszymi komentarzami, ale bez silnego odzewu mieszkańców.
Więcej emocji wywoływały konspiracyjne próby gimnazjalistów łomżyńskich, wciąż niedostatecznie zbadane. Zaskoczyła nas wiadomość od Sławomira Zgrzywy, że już na przełomie lat 1880 i 1881 Kazimierz Marcin Sosnowski, nauczyciel domowy Wincentego Lutosławskiego, powielił na hektografie w swoim domu w Łomży „Gawędy z Ludem Roboczym”, uznane za pierwsze w Królestwie Polskim pisemko socjalistyczne. Staranniejszych badań wymagają pod tym względem lata wojny z Japonią i wydarzeń rewolucyjnych lat 1907-1907. Nie ustalono dotychczas, w jakim stopniu łomżyńską metrykę wydawniczą miały materiały wówczas kolportowane, także przez rewolucjonistów żydowskich oraz rosyjskich (m.in. w koszarach). Nie ulega natomiast wątpliwości, że przełomowe znaczenie w dziejach prasy łomżyńskiej odegrała „Wspólna Praca”, wydawana i redagowana od 1910 roku przez Franciszka Hryniewicza.
Gros czasopism i pisemek, zaprezentowanych w „Księdze”, ukazywało się w okresie międzywojennym. Była to zasługa niezbyt licznej grupy dziennikarzy i redaktorów, niebędących profesjonalistami w swej dziedzinie, a także wydawców o zróżnicowanych możliwościach finansowych. Pamiętać trzeba o skromnych zasobach miejscowych drukarni, improwizowanym kolportażu, wielu innych utrudnieniach. Przewodzili na ogół w wymienionych grupach pasjonaci, często skorzy do ujawniania emocji, łatwo wchodzący w polemikę, kryjący swoje nazwiska i imiona. Zdarzały się — co oczywiste — zmiany orientacji politycznych.
Wyodrębnić można kilka środowisk aktywnych w wydawaniu czasopism. Wyróżniała się młodzież łomżyńskich szkół średnich (gimnazjaliści, seminarzyści, harcerze), a przykładem może być „Czuwaj”. Przypuszczać można, że w większości były to efemerydy, które w ogóle nie zachowały się do naszych czasów, a wspomniane zostały w minionych dziesięcioleciach tylko mimochodem i nie wszystkie. Swe ambicje prasowe przejawiali przedstawiciele inteligencji, ludzie wolnych zawodów, najpierw głównie prawnicy, potem często nauczyciele, duchowni, liderzy organizacji społecznych o różnych przekonaniach politycznych, chętnie kreujący się na demokratów.
Tekst: Prof. Adam Czesław Dobroński
