Do 18. września nad lasami w okolicach Łomży i w całym województwie podlaskim będą zrzucane szczepionki dla lisów. - W tym czasie zadbajmy o to, żeby ograniczyć przemieszczanie się zwierząt domowych: psów i kotów. Osoby, które miały kontakt ze szczepionką, powinny zaś umyć ręce ciepłą wodą z mydłem- przestrzega dr Marian Czerski, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łomży.
Akcja zrzucania szczepionek przeciw wściekliźnie odbywa się dwa razy do roku, od kilku lat. W naszym województwie szczepionki zrzucane są z samolotów nad lasami, łąkami i polami.
- Mają postać małych, brunatnych kostek. W środku znajduje się plastikowy pojemnik wypełniony płynną substancją. Całość ma zapach atrakcyjny dla zwierząt mięsożernych- wyjaśnia dr Czerski.
Choć szczepionka nie jest groźna dla ludzi, powinniśmy unikać bezpośredniego kontaktu z pakunkami.
- Dotknięcie kostki przez człowieka sprawi, że zostanie na niej zapach. Lisy takiej przynęty już nie zjedzą- tłumaczy Powiatowy Lekarz Weterynarii. - Powinniśmy też unikać kontaktu skóry, błon śluzowych z płynną substancją z pojemniczka. Miejsca te należy przemyć ciepłą wodą z mydłem- radzi.
Jesienna akcja szczepienia listów, która rozpoczęła się dzisiaj, potrwa do 18. września. Na zwierzęta domowe powinniśmy jednak zwrócić uwagę przez trzy tygodnie. Psy powinny być trzymane na uwięzi, a koty w zamknięciu.