Siedem z osiemnastu ambulatoriów udzielających nocnej i świątecznej opieki medycznej- w tym Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Łomży- skontrolowali pracownicy podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Zdaniem inspektorów, opieka nie działa źle. Rażące nieprawidłowości nie zostały stwierdzone.
Do tej pory podlaski oddział NFZ skontrolował stację pogotowia w Łomży, a także punkty udzielania nocnej i świątecznej opieki medycznej w Kolnie, Białymstoku, Wasilkowie, Augustowie i w Mońkach.
Rażących błędów inspektorzy nie znaleźli- wszędzie dyżurowała odpowiednia obsada składająca się z lekarza i pielęgniarki, odpowiednio prowadzone były rejestry zgłoszeń wizyt domowych i transportu sanitarnego. Punkty miały też dostęp do karetek i wymieniony w umowach sprzęt medyczny.
Nie obyło się jednak bez uwag, choć NFZ nie podaje, w których placówkach wykryto nieprawidłowości. Wiadomo jednak, że w dwóch przypadkach brakowało dodatkowego zespołu lekarsko- pielęgniarskiego, który placówki wymieniały w swojej ofercie.
W jednej placówce inspektorzy wykryli niekompletność zestawu przeciwwstrząsowego, w innym brak specjalizacji u zatrudnionego lekarza, a w kolejnej wprowadzenie rejonizacji, przez co pacjenci byli odsyłani do innego punktu.
NFZ zapowiada, że kontroli poddane zostaną wszystkie gabinety. W pozostałych jedenastu inspekcje będą trwały przez cały kwiecień.
Na koniec powstanie raport pokontrolny, który będzie skutkował ewentualnym nałożeniem kar na placówki medyczne.
Kontrole punktów świadczących nocną i świąteczną opiekę medyczną na początku marca ruszyły w całym kraju. Fundusz zarządził je po tragicznej śmierci 2,5- letniej Dominiki, do której w lutym doszło w Łodzi.