W nocy z soboty na niedzielę z jednej z posesji w miejscowości Sulki skradziono jacht o niebagatelnej wartości 150 tys. złotych. Po zgłoszeniu tego faktu w niedzielę przez właściciela łomżyńscy policjanci przystąpili do intensywnej pracy, której efektem było odnalezienie łodzi. Do kompletu brakuje jeszcze sprawców kradzieży.
- W niedzielę do KMP w Łomży zgłosił się właściciel jachtu skradzionego minionej nocy z posesji w miejscowości Sulki, gdzie znajdował się na przyczepce. W wyniku intensywnej pracy operacyjnej łomżyńskich policjantów jacht został odnaleziony. Obecnie trwa ustalanie sprawców kradzieży - informuje podkom. Anna Mandziuk z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Odnaleziony przez policjantów 7,5-metrowej długości nowy, biały jacht motorowy o wartości 150 tys. złotych został przez sprawców porzucony w lesie. Na razie nie wiadomo dlaczego złodzieje pozbyli się łupu. Być może wpływ na to miały ogłoszenia w lokalnych mediach zamieszczone przez właściciela, który obiacał w nich nagrodę za pomoc w odzyskaniu łodzi. Odpowiedź na to pytanie będzie możliwa do uzyskania po ustaleniu sprawców dość nietypowej w naszym regionie kradzieży.