W ciągu dwóch ostatnich lat ceny za odpady komunalne w Polsce wzrosły o 101,7 proc. - wynika z danych Eurostatu. Od początku tego roku podwyżki opłat za wywóz śmieci ruszyły w Poznaniu, Kielcach, Opolu, Rybniku, Częstochowie, Szczecinie, Mysłowicach, Nowej Soli, Zielonej Górze, Słupsku i w wielu innych miejscowościach. Od lutego wyższy cennik dotknie mieszkańców Łodzi, a od kwietnia warszawiaków. Jak na tym tle przedstawia się Łomża? Okazuje się, że nie najgorzej, bo mimo, że od 1 stycznia tego roku wzrosły ceny przyjęcia odpadów na składowisku w Czartorii, to mieszkańcy płacą tyle samo co wcześniej.
Przypomnijmy, że od czerwca opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi są naliczane w Łomży nie od gospodarstwa domowego, tylko od mieszkańca. Wysokość opłaty za wywóz śmieci jest teraz iloczynem liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość i stawki opłaty. Skorzystały na tym przede wszystkim osoby mieszkające samotnie, które płacą mniej niż dotychczas.
Jak podkreślał jeszcze wcześniej zastępca prezydenta Łomży Andrzej Galicki, metoda od osoby jest najbardziej sprawiedliwa, przekonując, że podobnie jest w większości samorządów w kraju. Dodawał, że konieczność wprowadzenia zmian w zasadach i opłatach za śmieci wynikała m.in. ze wzrostu kosztów zbierania i transportu odpadów oraz kosztu ich zagospodarowania przez Zakład Gospodarowania Odpadami Sp. z o. o. w Łomży.
Mimo, że od 1 stycznia tego roku wzrosły ceny przyjęcia odpadów na składowisku w Czartorii (za 1[Mg] odpadów dostarczonych na składowisko trzeba zapłacić 505,00 złotych netto) to mieszkańcy płacą za wywóz śmieci tyle samo co wcześniej. I tak w przypadku selektywnego zbierania i odbierania odpadów przyjęte stawki wynoszą 22 zł miesięcznie od jednego mieszkańca w zabudowie jednorodzinnej i 16 zł miesięcznie od jednego mieszkańca w zabudowie wielorodzinnej. W przypadku niewypełniania obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny, wysokości stawek określono na 66 zł miesięcznie od jednego mieszkańca w zabudowie jednorodzinnej i 48 zł miesięcznie od jednego mieszkańca w zabudowie wielorodzinnej. Są także ulgi i zwolnienia dla najbardziej potrzebujących mieszkańców.
- Ciągły wzrost cen wynika głównie ze wzrostu cen zagospodarowania frakcji energetycznej przeznaczonej do spalenia (wzrost w ostatnich dwóch latach o 245,43%) kosztów składowania (wzrost stosunku do roku 2018 jest to wzrost aż o 192,85%), z konieczności przystosowania instalacji do wymagań zmieniających się przepisów odpadowych, emisyjnych, ppoż. i monitoringowych. Na wzrost kosztów przyjęcia odpadów wpływ ma również wzrost wynagrodzeń spowodowany wzrostem najniższej krajowej z 2100 złotych w 2018 r. do 2.800 zł w 2021 roku, co przekłada się na wzrost kosztów pracowniczych. Nie bez znaczenia jest również wzrost cen za energię elektryczna. Od 2018 r. średnia cena jednej kWh zmieniła się z 0,36 zł na 0,53 zł, co daje wzrost o 47 proc. – informuje spółka ZGO.
Reklama
Analizując cenniki w innych instalacjach, które mają zatwierdzone cenniki na ten rok ceny są zdecydowanie wyższe niż w Instalacji Komunalnej zarządzanej przez ZGO sp. z o.o. I tak np. w Ciechanowie za odpady zmieszane trzeba zapłacić 600,00 zł netto za 1 [Mg], w Puławach również 600,00 złotych, a w Bogatyni 660,00.