Reklama

Wewnętrzny spór w PiS? Stypułkowski odpowiada Piontkowskiemu

19/12/2019 16:07

Dwa dni po opublikowaniu przez nas artykułu "Zastępca prezydenta (z PiS) komentuje decyzje swoich radnych" otrzymaliśmy oświadczenie pełnomocnika okręgowego PiS Dariusza Piontkowskiego, odnoszące się do wspomnianej publikacji. Po umieszczeniu tego pisma przez media, oświadczenie wystosował też Andrzej Stypułkowski.

Sprawa dotyczy poniższego artykułu i słów wiceprezydenta Andrzeja Stypułkowskiego:

Dwa dni później otrzymaliśmy oświadczenie pełnomocnika okręgowego Prawa i Sprawiedliwości Dariusza Piontkowskiego, które zamieściliśmy we wspomnianym artykule i zamieszczamy też poniżej:

Dzisiaj na naszą redakcyjną skrzynkę trafiło oświadczenie wiceprezydenta Andrzeja Stypułkowskiego. Publikujemy je w całości:

W związku z pojawieniem się w mediach oświadczenia pełnomocnika Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości w województwie podlaskim, Pana Dariusza Piontkowskiego oświadczam:

Reklama

Rozmowy w sprawie współpracy partii Prawo i Sprawiedliwość – której jestem członkiem od kilkunastu lat – z Prezydentem Łomży Mariuszem Chrzanowskim były prowadzone od początku 2019 roku. Nieprawdą jest, jak napisał w swoim oświadczeniu Pan Dariusz Piontkowski, że mój wybór na zastępcę prezydenta Łomży nie był poprzedzony wcześniejszymi negocjacjami i akceptacją przez władze strukturalne partii. Dwukrotnie w tym temacie spotykałem się z pełnomocnikiem ds. wyborczych PiS, Panem Krzysztofem Sobolewskim oraz ówczesnym szefem struktur regionalnych, europosłem Panem Krzysztofem Jurgielem, który zaakceptował mój wybór.

Nadmienię, że Pan Dariusz Piontkowski funkcję pełnomocnika Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości w województwie podlaskim zaczął pełnić tydzień przed moją nominacją na zastępcę, kiedy wszystko było już ustalone z władzami struktur PiS. Wydaje się, że w partii, podobnie jak w samorządzie mamy ciągłość władzy, jak i podejmowanych decyzji. Dlatego dziwi mnie stanowisko Pana Piontkowskiego, że nie respektował decyzji ówczesnego szefa PiS i władz krajowych.

Reklama

Uważam, że dla dobra Łomży nie jest potrzebna koalicja „dzieląca stołki” w Radzie Miejskiej, tylko chęć współpracy, której lokalnym działaczom PiS brakuje. Najlepszym dowodem na to jest sytuacja z dnia 16 grudnia, kiedy godzinę przed umówionym ze mną spotkaniem klubu PiS w sprawie współpracy, odbyła się konferencja, na której jego przedstawiciele oświadczyli, że przechodzą do opozycji, co było dla mnie olbrzymim zaskoczeniem.

Wciąż liczę, że w interesie naszej partii, jest wspólne działanie z prezydentem miasta. Zachowanie radnych podczas sesji budżetowej, która odbyła się 18 grudnia pokazało, że było to głosowanie w odwecie do utraconych wcześniej stanowisk w komisjach Rady Miejskiej. Mimo oficjalnej dyscypliny partyjnej tylko czterech z siedmiu członków klubu PiS zagłosowało przeciwko przyjęciu projektu budżetu miasta (dwóch wyszło przed głosowaniem, zaś jedna osoba zagłosowała „za”). To świadczy tylko o tym, że radni nie godzą się na to, żeby wewnętrzna walka frakcji przysłaniała dobro miasta. Dodam, że gdy niedawno zadzwoniłem do Pana Piontkowskiego w sprawie dalszej współpracy oznajmił mi, że rozmowy na ten temat się skończyły w momencie utraty stanowisk radnych PiS.

Reklama

Z nadzieją na dalszą współpracę Andrzej Stypułkowski – zastępca prezydenta Łomży, członek Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości