26-letni kierowca seata, który w poniedziałek wieczorem jechał drogą krajową nr 61 od Łomży w kierunku Ostrołęki, zakończył podróż dachowaniem. Prawdopodobnie mężczyzna ucieczką do rowu ratował się przez uderzeniem w zatrzymujący się przed nim inny pojazd.
Jak podaje portal www.moja-ostroleka.pl do zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 20.00 w Laskowcu. Seatem cordoba w kierunku Ostrołęki mieszkaniec gminy Myszyniec podróżował sam. Samochód na koła pomogli postawić z powrotem strażacy. W zdarzeniu nie było osób poszkodowanych.
- Według wstępnych ustaleń policjantów 26-letni kierowca seata, mieszkaniec gminy Myszyniec, nie zdołał wyhamować przed hamującymi przed nim pojazdami. Aby uniknąć zderzenia zjechał na przeciwległy pas ruchu, po czym wjechał do rowu. Auto dachowało. Kierowca pojazdu był trzeźwy, został ukarany mandatem - powiedział ostrołęckiemu portalowi mł. asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy ostrołęckiej policji.