Dziś późnym popołudniem, po 13 dniach intensywnej wędrówki, 40. Jubileuszowa Piesza Pielgrzymka Łomżyńska zakończyła swoją drogę u stóp Jasnogórskiej Matki. Ponad 450 kilometrów pokonanych w różnych warunkach atmosferycznych, w tym upale i deszczu, nie zatrzymało pątników w ich drodze do Sanktuarium i domu Królowej Polski. Ich celem było oddanie czci i złożenie przed tronem Maryi wszelkich trosk, próśb oraz dziękczynienia za otrzymane łaski.
Pielgrzymka, która wyruszyła z Łomży 1 sierpnia o godzinie 7:00 rano, zgromadziła w tym roku 397 uczestników. Wśród pielgrzymów znalazło się 224 sióstr i 173 braci, najstarszy uczestnik to 83-letni Lucjan, a najmłodsza pątniczka to 2,5-letnia Maria.
Pielgrzymi nieśli ze sobą nie tylko duchowe intencje, ale także zmagali się z fizycznymi trudnościami. Wielu z nich, mimo bąbli na stopach i zmęczenia, zdołało pokonać każdy etap trasy. Ci, którzy potrzebowali wsparcia, korzystali z pomocy służb medycznych oraz transportowych, ale większość pokonała całą trasę pieszo, zmagając się z własnymi słabościami.
- Jako przewodnik pragnę podziękować każdemu, kto tworzy 40 pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. Jestem dumny z tego, jaki stworzyliśmy kolektyw, który połączył młodość z dojrzałością. Wiem, że dziś na naszych oczach pisze się diecezjalna historia kroczenia za Tobą Maryjo nasza Mamo, każdy z nas przynosi do Ciebie kwiat słonecznika, który dojrzewając ukierunkowuje się w stronę słońca. My w tym symbolicznym darze chcemy pokazać, że my również nasze życie chcemy kierować w stronę światła Jezusa Chrystusa - mówił ksiądz Łukasz Brzostowski, przewodnik łomżyńskiej pilelgrzymki.
Pielgrzymi zakończyli swoją podróż pełni wdzięczności i duchowego umocnienia, gotowi do dalszego życia wiarą, którą umacniali przez te 13 dni w drodze do Jasnej Góry. Pielgrzymka była też czasem duchowego przygotowania do stulecia diecezji łomżyńskiej.