Za oknami prawdziwa eksplozja ciepła. Słupki rtęci szybują w górę, a mieszkańcy Łomży coraz częściej otwierają okna, by wpuścić do mieszkań wiosenne powietrze. To niezawodny znak, że sezon grzewczy 2025/2026 przechodzi do historii. Sprawdziliśmy, które spółdzielnie już dziś zakręcają kurki, a kto postanowił jeszcze chwilę poczekać.
W polskim prawie nie znajdziemy sztywnej daty, która nakazywałaby zakończenie sezonu grzewczego. Tradycyjnie wygaszanie instalacji następuje w kwietniu, jednak ostateczne słowo zawsze należy do aury… i zarządców nieruchomości. Przyjmuje się, że dostawy ciepła są wstrzymywane, gdy temperatura zewnętrzna przez kilka dni z rzędu utrzymuje się na poziomie powyżej 12-15°C.
W praktyce oznacza to dużą elastyczność – bywały lata, gdy grzejniki stygły już w marcu, ale i takie, w których dogrzewaliśmy mieszkania do połowy maja. Ostateczną decyzję zawsze podejmują zarządcy nieruchomości, reagując na prognozy i komfort mieszkańców.
Dla większości mieszkańców Łomży dzisiejszy dzień przyniesie definitywny koniec ciepłych kaloryferów.
MPGKiM ZB oraz Łomżyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa: Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Zakład Budżetowy w Łomży, w porozumieniu z ŁSM, poinformowało, że właśnie dziś następuje wyłączenie dopływu energii cieplnej na potrzeby centralnego ogrzewania w administrowanych przez nich zasobach.
SM Perspektywa: Jak udało nam się ustalić, jedna z największych spółdzielni w mieście podjęła identyczną decyzję. Mieszkańcy "Perspektywy" również mogą spodziewać się, że ich grzejniki w najbliższych godzinach staną się chłodne.
SM Jedność Zupełnie inną strategię przyjęła Spółdzielnia Mieszkaniowa „Jedność”. Prezes Paweł Pęza zdecydował, że spółdzielnia daje sobie jeszcze tydzień zwłoki. Powód? Obawa przed nawrotem chłodniejszych dni, które mogłyby obniżyć komfort termiczny w mieszkaniach.