Reklama

Włamywał się do czasu, aż wpadł na gorącym uczynku

27/11/2015 13:27

Policjanci z Łomży, w bezpośrednim pościgu, zatrzymali 33-latka podejrzanego o usiłowanie włamania do jednego ze sklepów na terenie miasta. Szybko okazało się, że to nie jedyne przestępstwo, o które jest podejrzewany. Mężczyzna usłyszał łącznie pięć zarzutów - usiłowania i kradzieży z włamaniem do placówek handlowych.

W nocy ze środy na czwartek, po godzinie 1.00, policjanci z Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Łomży patrolując miasto zauważyli przy jednym ze sklepów podejrzanie zachowującego się mężczyznę. Ten na widok radiowozu nagle zaczął uciekać.

Funkcjonariusze, podejrzewając że może on mieć coś na sumieniu, natychmiast za nim ruszyli. Po zatrzymaniu okazało się, że to 33-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć mundurowym powodu swojego zachowania. Podczas kontroli policjanci znaleźli przy nim latarkę, rękawice, metalowy płaskownik oraz śrubokręt, które mogły służyć mu do popełnienia przestępstwa. Po chwili podczas sprawdzania drzwi lokalu handlowego, przy którym funkcjonariusze zauważyli 33-latka okazało się, że były one uszkodzone. Z ustaleń mundurowych wynika, że mężczyzna najprawdopodobniej podczas próby włamania do sklepu został spłoszony przez interweniujących policjantów.

Reklama

Zatrzymany noc spędził w policyjnym areszcie. Dalsza intensywna praca funkcjonariuszy pozwoliła na ustalenie, że może on być jeszcze odpowiedzialny za cztery inne włamania do sklepów, do których doszło w drugiej połowie listopada. Jak wynika z ustaleń mundurowych wtedy to sprawca dostał się do środka uszkadzając drzwi, bądź okna i zabrał w sumie około 400 złotych. Wczoraj 33-latek usłyszał w sumie pięć zarzutów - usiłowania i kradzieży z włamaniem. Teraz grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości