Reklama

Wpadł kilka miesięcy po napadzie

25/01/2013 15:23

Drugi z napastników, którzy napadli na stację paliw w Jedwabnem, został zatrzymany przez policję. Do napadu doszło pod koniec września ubiegłego roku. W październiku został ujęty pierwszy ze sprawców- 36-latek ukrywał się przed policją w lesie. teraz mundurowi zatrzymali 24-latka, biorącego udział w napadzie.

Do napadu na stację paliw doszło pod koniec września. Poturbowany pracownik stacji zeznał policjantom, że napadło na niego dwóch mężczyzn. Zadali mu ciosy kijem, kopali i grożąc przedmiotem przypominającym broń, zażądali wydania pieniędzy. Właściciel stacji oszacował swoje straty na ok. 1600 złotych. Pracownik trafił zaś do szpitala z raną tłuczoną głowy, stłuczeniami klatki piersiowej i ogólnymi potłuczeniami.

Kilkanaście dni po napadzie wpadł pierwszy ze sprawców. 36-latek ukrywał się przed policją w lesie, a noce spędzał w ziemiance. Został umieszczony w areszcie tymczasowym. Teraz dołączy do niego zatrzymany w tym tygodniu 24-latek. Mężczyzna, decyzją sądu, do aresztu trafił na trzy miesiące.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości